Niepokojąca sytuacja pod Włocławkiem. W nocy z 2 na 3 marca na jedną z posesji wszedł nieproszony mężczyzna. Spłoszyło go dopiero światło.
O sprawie poinformowała mieszkanka w mediach społecznościowych. Jej wpis szybko zaczął krążyć po lokalnych grupach.
Jak relacjonuje użytkowniczka Facebooka, do zdarzenia doszło 3 marca 2026 roku, po godzinie 2. Nieznana osoba weszła na teren prywatnej posesji pod Włocławkiem i zaczęła się rozglądać.
„Dzisiaj po godzinie 2 na posesję w Szpetalu Górnym pod Włocławkiem wszedł nieproszony gość. Rozglądał się po posesji, lecz przestraszył się światła, które się zapaliło. Bardzo proszę o czujność” – napisała internautka.
Według jej relacji to właśnie automatycznie włączone oświetlenie miało spłoszyć mężczyznę. Po chwili oddalił się z terenu posesji.
Nie ma informacji, by doszło do kradzieży lub zniszczeń. Sama sytuacja jednak wzbudziła niepokój wśród mieszkańców.
Zdarzenie pokazuje, jak istotne może być oświetlenie posesji. Czujniki ruchu, lampy przed domem czy monitoring często skutecznie odstraszają osoby o nieuczciwych zamiarach.
Warto sprawdzić, czy brama i furtka są zamknięte, a teren dobrze doświetlony. Nocne wizyty rzadko są przypadkowe.
Jedno zapalone światło wystarczyło, by nieproszony gość zniknął w ciemności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze