:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  22°C bezchmurnie

We Włocławku wrze. Gorzkie słowa Jacka Kuźniewicza o Andrzeju Pałuckim

Polityka, Włocławku Gorzkie słowa Jacka Kuźniewicza Andrzeju Pałuckim - zdjęcie, fotografia

W dniu 16 kwietnia 2018 r w siedzibie Miejskiego Przedsiębiorstwie Energetyki Cieplnej we Włocławku odbyła się konferencja prasowa podczas, której prezes Jacek Kuźniewicz odniósł się do zarzutów byłego prezydenta Andrzeja Pałuckiego. Dotyczyły one rzekomego nie wykorzystywania środków unijnych przez spółkę, nadmiernego zatrudnienia i zbyt kosztownej inwestycji na osiedlu Michelin.

Jak na wstępie zaznaczył prezes Jacek Kuźniewicz do zorganizowania konferencji prasowej skłoniła go piątkowa sesja nadzwyczajna Rady Miasta Włocławek, która pozornie jego zdaniem nie miała nic wspólnego z MPEC, przynajmniej tematycznie, ale w czasie wystąpień jednego z radnych został przywołany temat spółek komunalnych między innymi MPEC.

Powiem szczerze, że byłem ogromnie zdumiony słowami, które wypowiadał były prezydent obecnie radny Rady Miasta, ten który przez 8 lat był najwyższym organem spółki czyli Walnym Zgromadzeniem dla tego przedsiębiorstwa i pozwolił sobie, nie zawacham się użyć stwierdzenia wypowiadania bredni pod adresem MPEC. Pan były prezydent i obecny przewodniczący komisji budżetu na sesji powiedział, że pracownikom MPEC nie chce się palcem w bucie kiwnąć aby sięgać po środki unijne... a spółka realizuje bardzo drogie inwestycje kosztem środków własnych. Wszyscy podatnicy składają się na te inwestycje a z darmowych pieniędzy, unijnych MPEC nie korzysta - mówił prezes Jacek Kuźniewicz.

Prezes Kuźniewicz wyjaśnił, że były prezydent, radny, przewodniczący komisji budżetu "kompletnie nie zna się na tym co mówi". Zgodnie z dyrektywami unijnymi i rozporządzeniami polskiego rządu MPEC we Włocławku jak i również 90 % przedsiębiorstw ciepłowniczych w Polsce nie spełnia kryterium efektywnego systemu ciepłowniczego. W latach kiedy były prezydent Pałucki sprawował funkcję Walnego Zgromadzenia dla MPEC można było pozyskać środki unijne na przygotowanie spółki w latach 2007 -2014 do spełnienia tych kryteriów.

Wyłączną winę za to ponosi były prezydent miasta wraz z byłym zarządem tej firmy - dodał prezes Kuźniewicz.

Prezes zapewnił, że gdyby spółka spełniała kryteria to pieniądze unijne płynęłyby szerokim strumieniem. Według prezesa za te wieloletnie zaniedbania ponosi winę między innymi były prezydent Pałucki, a obecnie spółka nie może korzystać z pieniędzy UE.

Prezes krytykuje jednocześnie planowanie w tym czasie wybudowania w MPEC za kwotę 200 mln zł z pożyczki, gigantycznej spalarni śmieci w centrum miasta. Jego daniem całe szczęście, że ten projekt się nie powiódł.

Kolejnym zagadnieniem, do którego się ustosunkował prezes spółki to inwestycja na Michelinie.

Inwestycja na Michelinie została jak podkreśla Jacek Kuźniewicz zrealizowana dzięki prezydentowi Wojtkowskiemu i MPEC. Na osiedle Michelin zostało już sprzedane ciepła na ponad 1,2 mln zł. Miesięczne przychody to kwota ponad 250 tysięcy złotych, a dla porównania projekt który zrealizował poprzedni zarząd i były prezydent a dot. projektu ciepłociągu na Starówkę tj. sprzedaż roczna 500 tysięcy złotych.

Zarzut nadmiernego zatrudnienia prezes Jacek Kuźniewicz skomentował przedstawiając konkretne liczby. Na koniec grudnia 2014 roku zatrudnionych było 173 osoby, a obecnie jest o 17 pracowników mniej.

 


We Włocławku wrze. Gorzkie słowa Jacka Kuźniewicza o Andrzeju Pałuckim komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się