Włocławskie autobusy mogą w przyszłości zyskać tzw. „strefy ciszy”. Do prezydenta miasta trafiła interpelacja w tej sprawie, złożona 24 lutego 2026 roku podczas XXX sesji Rady Miasta. Na razie to propozycja, która rozpoczyna urzędową procedurę i otwiera dyskusję o komforcie podróży w komunikacji miejskiej.
Włocławskie autobusy mogą w przyszłości zyskać tzw. „strefy ciszy”. Do ratusza trafiła interpelacja w sprawie wprowadzenia tzw. „stref ciszy” w komunikacji miejskiej. Dokument złożono 24 lutego 2026 roku podczas XXX sesji Rady Miasta.
To interpelacja nr 6 w tej kadencji. Jak wynika z informacji opublikowanych w Biuletynie Informacji Publicznej, sprawa ma status „w trakcie realizacji”.
O co chodzi? Propozycja zakłada wyznaczenie w autobusach specjalnych miejsc, w których pasażerowie mieliby zachować ciszę – bez głośnych rozmów telefonicznych, muzyki z głośników czy podniesionych głosów.
W uzasadnieniu wskazano na potrzeby seniorów, rodziców małych dzieci oraz osób z niepełnosprawnościami. Według autorów pomysłu takie rozwiązanie mogłoby poprawić komfort podróży i wpłynąć na odbiór komunikacji miejskiej.
Czy to realne? W praktyce oznaczałoby to konieczność wprowadzenia nowych zasad w pojazdach MPK, odpowiedniego oznakowania oraz kampanii informacyjnej. Na tym etapie to propozycja zgłoszona w formie interpelacji. Jeśli zyska akceptację władz miasta, wtedy dopiero możliwe będzie określenie zasad i ewentualnego sposobu jej wdrożenia w autobusach MPK.
Temat budzi ciekawość, bo dotyczy codzienności tysięcy włocławian. Autobus to przecież miejsce spotkań – uczniów, pracowników, seniorów. Jedni chcą ciszy po pracy, inni nadrabiają zaległe telefony.
Na razie wiadomo jedno: sprawa jest procedowana. Teraz ruch po stronie urzędu i miejskich służb.
Czy „strefy ciszy” staną się nowym standardem we włocławskich autobusach? Odpowiedź poznamy w kolejnych tygodniach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze