W sobotę na drodze gminnej w Bytoniu Opel Astra wypadł z drogi i dachował na pobliskim polu. Na miejscu szybko pojawiły się służby ratunkowe, które zabezpieczyły teren i udzieliły pomocy kierowcy. Szczęśliwie mężczyzna opuścił samochód o własnych siłach, a wypadek zakończył się bez poważnych obrażeń.
W sobotnie popołudnie na jednej z dróg gminnych w Bytoniu doszło do niebezpiecznego zdarzenia drogowego. Opel astra wypadł z jezdni i dachował na pobliskim polu. Choć auto zostało mocno poturbowane, kierujący nim mężczyzna może mówić o ogromnym szczęściu – zdołał opuścić pojazd jeszcze przed przyjazdem służb ratunkowych.
Zgłoszenie o wypadku wpłynęło do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Radziejowie w sobotę, 30 maja 2026 roku, dokładnie o godzinie 12:57. Na miejsce natychmiast wysłano ratowników.
Gdy pierwsze zastępy dotarły pod wskazany adres, zastały opla leżącego na dachu w polu uprawnym. Obok pojazdu pracowali już funkcjonariusze policji, którzy zabezpieczali rejon zdarzenia.
Działania strażaków polegały na odcięciu zasilania z akumulatora w rozbitym oplu oraz zabezpieczeniu terenu pod kątem ochrony przeciwpożarowej.
— Po przybyciu Zespołu Ratownictwa Medycznego mężczyzna został przebadany i pozostał na miejscu zdarzenia — relacjonuje mł. ogn. Patryk Wojciechowski, oficer prasowy KP PSP w Radziejowie.
Reklama
Na szczęście uderzenie nie spowodowało wycieku płynów eksploatacyjnych do gruntu, co znacznie przyspieszyło zakończenie akcji ratunkowej.
Po zbadaniu poszkodowanego i uprzątnięciu terenu działania służb zostały zakończone. Sytuacja ta po raz kolejny pokazuje, jak niewiele trzeba, by stracić panowanie nad kierownicą na lokalnych, węższych trasach.
Prędkość zawsze należy dostosowywać do warunków panujących na drodze, pamiętając, że na bocznych traktach łatwo o niespodziankę.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze