W dniu 30 października około godz. 6:45 do Dyżurnego Straży Miejskiej zadzwoniła bardzo zaniepokojona kobieta, mieszkanka bloku przy ulicy Toruńskiej Nr 63 informując, że na korytarzu słychać krzyk mężczyzny wydobywający się z jednego z mieszkań.
Na miejsce został wysłany Patrol Interwencyjny. Pod wskazanym numerem mieszkania nikt nie odpowiadał. Okazało się, że drzwi mieszkania nie są zamknięte na klucz. Strażnicy weszli do środka, gdzie zastali zakrwawionego mężczyznę leżącego na łóżku. Mężczyzna nie był w stanie o własnych siłach samodzielnie ruszyć się, krztusił się własną krwią.
Strażnicy natychmiast ułożyli go w pozycji bezpiecznej i wezwali pogotowie ratunkowe. 46 latek z uwagi na trudności w oddychaniu został zabrany do szpitala przez załogę karetki pogotowia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze