Wspólne gotowanie, trochę kulinarnej rywalizacji i dużo dobrej energii. W Brześciu Kujawskim odbyła się II edycja wydarzenia „Ugotowani z Urzędasami – edycja walentynkowa”, przygotowanego przez Kluby Senior+ działające przy Brzeskim Ośrodku Pomocy Społecznej. Przy jednym stole spotkali się seniorzy, strażacy, policjanci i urzędnicy.
W Brześciu Kujawskim znów pachniało przyprawami i dobrą energią. Za nami II edycja „Ugotowanych z Urzędasami – edycja walentynkowa”, integracyjne spotkanie kulinarne z nutą rywalizacji przygotowane przez Kluby Senior+ działające przy Brzeskim Ośrodku Pomocy Społecznej.
Do kuchennej rywalizacji stanęli przedstawiciele Starostwa Powiatowego we Włocławku, Komisariatu Policji w Brześciu Kujawskim oraz Ochotniczej Straży Pożarnej w Brześciu Kujawskim. Wspierali ich seniorzy z klubów „Seniorita”, „Pałacowe zacisze” i „Stacja Brzezie”. Było gwarno, kolorowo i – co najważniejsze – bardzo smacznie.
Uczestnicy pracowali przy stanowiskach jak w prawdziwej restauracyjnej kuchni. Krojenie, mieszanie, doprawianie. Co chwilę ktoś podchodził sprawdzić smak potrawy albo wymienić się kulinarną wskazówką z innymi uczestnikami.
Organizatorzy z Brzeskiego Ośrodka Pomocy Społecznej podkreślali, że najważniejsza była wspólna atmosfera i spotkanie ludzi z różnych środowisk przy jednym stole.
Nad przebiegiem kulinarnej rywalizacji czuwał szef kuchni, który podpowiadał uczestnikom techniki przygotowania potraw. Były też wskazówki dotyczące łączenia smaków i prostych trików kuchennych.
Dla wielu uczestników była to okazja, by spróbować czegoś nowego. Egzotyczne przyprawy, nietypowe połączenia składników, a przede wszystkim odrobina odwagi przy garnkach.
Spotkanie miało jednak znacznie szerszy wymiar niż tylko gotowanie. Seniorzy mogli wymienić doświadczenia, porozmawiać z przedstawicielami lokalnych instytucji i spędzić czas w luźnej, serdecznej atmosferze.
Była też praktyczna wiedza. Uczestnicy dowiedzieli się więcej o zdrowym żywieniu, poznali elementy kuchni świata i ćwiczyli kulinarną kreatywność.
A przy okazji – sporo śmiechu. Bo kiedy strażak miesza sos razem z seniorką z klubu „Seniorita”, a policjant próbuje doprawić danie „na oko”, trudno o bardziej integracyjny przepis.
Takie spotkania pokazują jedno: najlepsze relacje buduje się czasem… przy zwykłym kuchennym stole.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze