Do tragedii doszło w poniedziałek na trasie S5 w kujawsko-pomorskim. Kierowca motocykla marki Honda uderzył w barierę, doznał poważnych obrażeń i zmarł pomimo szybkiej pomocy medycznej. Śledczy wyjaśniają okoliczności wypadku i apelują o ostrożną jazdę w nadchodzącym sezonie wakacyjnym.
Do tragicznego wypadku doszło w poniedziałek, 8 czerwca, na trasie S5 w Lisim Ogonie koło Bydgoszczy. 49-letni motocyklista trafił do szpitala z ciężkimi obrażeniami, jednak jego życia nie udało się uratować. Policjanci i prokurator wyjaśniają teraz, jak doszło do tego dramatu.
Służby otrzymały zgłoszenie około godziny 13.12. Na miejsce natychmiast skierowano ratowników medycznych, strażaków oraz patrol ruchu drogowego.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że 49-letni kierowca motocykla marki Honda uderzył w barierę energochłonną. Na razie nie wiadomo, co było przyczyną utraty panowania nad pojazdem. Po zderzeniu mężczyzna upadł na jezdnię, a motocykl został odrzucony na pas rozdzielający obie jezdnie ekspresówki.
Mieszkaniec powiatu bydgoskiego doznał bardzo poważnych obrażeń. Mimo szybkiej pomocy i transportu do szpitala 49-latek zmarł w wyniku odniesionych obrażeń.
To kolejna tragedia, która wydarzyła się na drogach województwa kujawsko-pomorskiego tuż przed rozpoczęciem wakacyjnego sezonu. W najbliższych tygodniach ruch będzie coraz większy. Na trasach pojawi się więcej motocyklistów, rowerzystów i kierowców jadących na urlopy.
Warto zwolnić i zachować szczególną ostrożność. Czasem chwila nieuwagi, błąd lub zbyt duża prędkość wystarczą, by zwykła podróż zakończyła się tragedią. Kilka minut później na miejscu nie zrobi różnicy, a może uratować czyjeś życie.
Dokładne okoliczności i przyczyny wypadku w Lisim Ogonie ustalają śledczy pod nadzorem prokuratora.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze