Reklama

„Uzdrowicielka” z Włocławka za zdjęcie klątwy zażądała 35 tysięcy złotych

31/08/2017 00:00

Policjanci zatrzymali 54-letnią mieszkankę Włocławka, która próbowała oszukać staruszkę. Obiecała, że zdejmie z niej klątwę w zamian za 35.000 zł, dodatkowo ukradła jej pierścionek wartości 1.000 zł. Wpadła, bo pracownica banku powiadomiła policjantów, a ci zatrzymali oszustkę, która w parku oczekiwała na pieniądze. Grozi jej do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Na wniosek policjantów prokurator zastosował dozór policyjny wobec 54-letniej mieszkanki Włocławka za usiłowania oszustwa oraz kradzież biżuterii. Grozi jej do 8-miu lat pozbawienia wolności.

Reklama

Sprawa miała swój początek w minionym tygodniu. Wówczas do dyżurnego rypińskiej policji zadzwoniła pracownica jednego z banków i oświadczyła, że ich klientka chce wypłacić z konta wszystkie swoje oszczędności, gdyż ma je przekazać „uzdrowicielce” w zamian za zdjęcie ciążącej na niej klątwy.

Jak się okazało, chwilę wcześniej tzw. „uzdrowicielka” weszła do jednego z bloków w Rypinie i zaczęła kogoś wołać. Hałas usłyszała jedna z mieszkanek i wyszła do kobiety. Po krótkiej rozmowie „uzdrowicielka” oświadczyła kobiecie, że jej i jej rodzinie grozi niebezpieczeństwo. Zobowiązała się, że zdejmie z niej klątwę w zamian za pieniądze, które kobieta miała wypłacić ze swojego konta w wysokości 35.000 zł. Dodatkowo będąc w mieszkaniu kobiety zaczęła jej wróżyć i przeglądała biżuterię.

Reklama

Powiadomieni o wszystkim kryminalni natychmiast udali się do banku, gdzie mieszkanka Rypina przekazała policjantom, gdzie na jej pieniądze czeka „uzdrowicielka”. Kryminalni od razu ją namierzyli i zatrzymali pod zarzutem usiłowania oszustwa. Gdy kobieta wróciła do domu zorientowała się, że nie ma pierścionka, który wcześniej pokazywała „uzdrowicielce”. Policjanci zajmujący się sprawą udali się w miejsce, gdzie zatrzymali oszustkę i je przeszukali. Tam wśród krzaków znaleźli pierścionek, który oszustka wyrzuciła, gdy zorientowała się, że idą po nią policjanci.

Tym razem, dzięki czujności pracownicy banku oraz szybkiej reakcji policjantów nie doszło do oszustwa, a cała sprawa zakończyła się szczęśliwie.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nWloclawek.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości