Państwowa Akademia Nauk Stosowanych we Włocławku konsekwentnie buduje swoją markę jako uczelnia nowoczesna, otwarta i nastawiona na realne kompetencje. To miejsce, gdzie teoria spotyka się z praktyką, a studenci nie są anonimowi – są partnerami w rozwoju. W sobotę, 28 lutego, po raz kolejny było to widać jak na dłoni. Aula 15 Centrum Nauk Technicznych i Nowoczesnych Technologii przy ul. Energetyków 30 stała się przestrzenią inspiracji, odwagi i konkretnych rozmów o biznesie. PANS udowodniła, że potrafi wyjść poza schemat tradycyjnych zajęć i zaproponować młodym ludziom coś więcej.
W sobotę, 28 lutego, Aula 15 Centrum Nauk Technicznych i Nowoczesnych Technologii przy ul. Energetyków 30 wypełniła się studentami, którzy myślą o własnym biznesie. Zamiast wolnego poranka – notatniki, pytania i konkretne rozmowy z mentorami. Państwowa Akademia Nauk Stosowanych we Włocławku postawiła na praktykę.
Konferencja mentoringowa była skierowana do studentów zainteresowanych przedsiębiorczością i zakładaniem firm. Miejsc było niewiele, a lista szybko się zamknęła. Ostatecznie w projekcie wzięło udział ponad 20 studentów.
– Chodzi nam głównie o to, żeby nasi studenci uzyskali właściwą wiedzę i informacje o tym, jak przekuć swój pomysł na biznes w praktyczne działanie – mówiła dr, prof. PANS Ewa Podlewska, Prorektor ds. Nauczania i Studentów PANS we Włocławku. – My jesteśmy uczelnią o profilu praktycznym, więc wykorzystujemy każdą możliwość, żeby jak najwięcej przekazać naszym studentom. Wykładowcy praktycy to jedno. Zajęcia praktyczne to drugie. Natomiast wszelkiego rodzaju spotkania, gdzie praktycy przychodzą i pokazują nowe możliwości, o których my często nie wiemy, są dla nas niezwykle cenne.
– Poprzez takie wydarzenia na bieżąco weryfikujemy i aktualizujemy przekazywane treści, żeby były jak najbardziej przydatne. Nie chodzi tylko o teorię, ale o realne wskazówki, które młody człowiek może wykorzystać wtedy, gdy pojawi się gotowość do działania – podkreślała.
Prorektor zwróciła też uwagę na aspekt psychologiczny rozpoczynania działalności. – Często ktoś ma pomysł, ale wydaje mu się, że się do tego nie nadaje. Właśnie wtedy potrzebne jest wsparcie mentalne mentorów. Oczywiście wsparcie finansowe jest ważne, ale najpierw trzeba uwierzyć, że można.
– To nie musi być decyzja na dziś. Może za rok, za dwa, za pięć lat ktoś wróci do tych notatek i przypomni sobie, gdzie szukać pomocy i kogo zapytać. W to wierzymy głęboko – dodała.
Spotkanie otworzyła prezes Kujawsko-Pomorskiego Funduszu Pożyczkowego, a gości powitała prof. Ewa Podlewska. Na sali obecna była również dziekan Wydziału Nauk Ekonomicznych i Prawnych, prof. Jolanta Laskowska, a także przedstawiciele Zakładu Zarządzania.
Współorganizatorem wydarzenia był Kujawsko-Pomorski Fundusz Pożyczkowy. Jak podkreślała prorektor, nazwa może być myląca. – Nie chodzi tu wyłącznie o udzielanie pożyczek, ale przede wszystkim o wsparcie mentalne. Mentorzy pomagają przełamać wątpliwości i pokazują, że biznes jest realną drogą – zaznaczyła.
O szczegółach programu mówiła dr Maja Kołtońska, kierownik Zakładu Zarządzania. – Nasza uczelnia jest bardzo prostudencka. Zależy nam, by poza standardowymi zajęciami studenci mieli dostęp do certyfikowanych szkoleń, warsztatów i mentoringów, które realnie wzbogacą ich CV – podkreślała. – Dzisiejsze szkolenie obejmowało trzy moduły: wizerunek przedsiębiorstwa, przedsiębiorczość jako postawę oraz źródła finansowania działalności.
Wśród prelegentów była m.in. Halina Piwońska, dyrektor regionalnych inkubatorów przedsiębiorczości i członek Zakładowej Rady Ekspertów PANS. To właśnie z jej inicjatywy uczelnia dołączyła do cyklu mentoringowego realizowanego w kilku miastach w Polsce.
Rozmowy dotyczyły budowania marki, konstruowania modeli biznesowych oraz pozyskiwania środków na start i rozwój firmy. Było konkretnie. Były przykłady z rynku. Były też pytania o strach przed pierwszym krokiem.
– To są studenci, którzy niekoniecznie dziś muszą zakładać działalność, ale może za rok czy dwa wrócą do tego pomysłu i będą wiedzieli, gdzie szukać wsparcia – mówiła prof. Podlewska. – Wierzymy, że to, czego się dowiedzieli, przekują w sukces.
Co ciekawe, zainteresowanie było tak duże, że część chętnych musiała obejść się smakiem. Organizatorzy otrzymywali pytania również od osób spoza uczelni.
Słoneczna sobota nie wygrała z przedsiębiorczością. A to dla Włocławka dobra wiadomość.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze