Reklama

5-latka wypadła z okna na 11 piętrze we Włocławku. Prokuratura chce aresztu. Sąd miał inne zdanie

Kobieta usłyszała zarzuty po tragicznym wypadku pięcioletniej dziewczynki, która spadła z okna na 11 piętrze we Włocławku. Śledczy twierdzą, że była nietrzeźwa i pod wpływem marihuany, a dziecko pozostawiła bez opieki. Sąd odmówił tymczasowego aresztowania, co prokuratura zamierza zaskarżyć.

Prokuratura przedstawiła zarzuty kobiecie w związku ze zdarzeniem, do którego doszło 5 czerwca we Włocławku. Według śledczych 5-letnia dziewczynka wypadła z okna mieszkania na 11. piętrze budynku przy ul. Wiejskiej i doznała ciężkich obrażeń. Sąd nie uwzględnił jednak wniosku prokuratury o tymczasowy areszt, a śledczy zapowiadają złożenie zażalenia.

Do czynności procesowych z udziałem podejrzanej doszło 6 czerwca w Prokuraturze Rejonowej. Jak poinformowała prokuratura, kobieta usłyszała dwa zarzuty.

Reklama

Pierwszy dotyczy narażenia małoletniej dziewczynki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Według śledczych podejrzana, będąc zobowiązaną do opieki nad 5-letnim dzieckiem, miała znajdować się w stanie nietrzeźwości oraz pod wpływem marihuany, a także pozostawić dziewczynkę bez opieki.

Z informacji przekazanych przez prokuraturę wynika, że w tym czasie dziecko wypadło z okna mieszkania znajdującego się na 11. piętrze budynku wielorodzinnego przy ul. Wiejskiej we Włocławku. W wyniku upadku dziewczynka doznała licznych obrażeń, w tym złamań kości. Według śledczych obrażenia te spowodowały ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu.

Reklama

Prokuratura podała również, że podczas badań przeprowadzonych 5 czerwca stwierdzono u kobiety 0,52 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu o godz. 10.17 oraz 0,55 mg/l o godz. 10.34.

Drugi zarzut dotyczy marihuany

Śledczy zarzucają kobiecie także posiadanie środka odurzającego w postaci marihuany. Według prokuratury zabezpieczono 0,96 grama brutto tej substancji. Zarzut został zakwalifikowany jako wypadek mniejszej wagi.

Jak przekazała Prokurator Małgorzata Kręcicka, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej, podejrzana przyznała się do zarzucanych jej czynów i złożyła obszerne wyjaśnienia w obecności swojego obrońcy.

Reklama

Sąd odmówił aresztu

Po zakończeniu czynności prokurator skierował do Sądu Rejonowego we Włocławku wniosek o zastosowanie wobec podejrzanej tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy od dnia zatrzymania.

Sąd nie uwzględnił jednak tego wniosku. Jak poinformowała prokuratura, nie zastosowano wobec kobiety żadnego środka zapobiegawczego. Sąd nie podzielił stanowiska śledczych dotyczącego istnienia przesłanek w postaci obawy matactwa oraz ukrywania się podejrzanej.

Prokuratura zapowiedziała złożenie zażalenia na postanowienie sądu w ustawowym terminie.

Reklama

Postępowanie w tej sprawie pozostaje w toku. O odpowiedzialności karnej podejrzanej rozstrzygnie sąd.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo nWloclawek.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości