Inwestycja Zielone Tereny Śródmieścia we Włocławku dobiega końca, jednak zamiast samych pochwał pojawiają się kolejne uwagi mieszkańców. Tym razem dyskusja dotyczy nowej ścieżki rowerowej oraz skrzyżowania ulic św. Antoniego i Szczęśliwej. Część użytkowników uważa, że układ drogi jest nieczytelny i może prowadzić do niebezpiecznych sytuacji. Sprawa wywołała szeroką dyskusję wśród kierowców, rowerzystów i pieszych.
Choć inwestycja miała poprawić komfort poruszania się po centrum miasta i zwiększyć bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu, część mieszkańców wskazuje, że niektóre rozwiązania mogą przynosić odwrotny efekt. Szczególnie dużo emocji budzi sposób zaprojektowania skrzyżowań oraz czytelność oznakowania, które – zdaniem użytkowników – nie zawsze odpowiadają rzeczywistemu układowi przestrzeni.
Od początku realizacji przebudowy mieszkańcy zwracali uwagę na różne elementy inwestycji. Pojawiały się komentarze dotyczące nierówno ułożonej kostki brukowej, usunięcia zabytkowego słupa u zbiegu ulic św. Antoniego i Szczęśliwej, znaku drogowego częściowo zasłoniętego przez nowe drzewo czy słupa ustawionego tuż przy wejściu do jednej z kamienic.
Teraz emocje budzi przede wszystkim organizacja ruchu.
Kierowcy wskazują, że oprócz nawierzchni z kostki problemem są również skrzyżowania z nowymi drogami rowerowymi. W internetowych dyskusjach pojawiają się opinie, że obecne rozwiązania utrudniają poruszanie się samochodem po centrum miasta i zwiększają ryzyko kolizji.
Najwięcej komentarzy dotyczy skrzyżowania ulic św. Antoniego i Szczęśliwej. Zdaniem części rowerzystów oznakowanie pionowe jest widoczne, jednak układ nawierzchni sprawia wrażenie, że droga rowerowa, chodnik i jezdnia tworzą jedną przestrzeń.
Internauci zwracają uwagę, że w tym miejscu trudno jednoznacznie ocenić, gdzie kończy się droga dla rowerów, a gdzie rozpoczyna jezdnia. Ich zdaniem może to prowadzić do pomyłek zarówno wśród rowerzystów, jak i kierowców oraz pieszych.
Jedna z mieszkanek opisała swoje doświadczenia jako użytkowniczka nowej infrastruktury.
– Wizualnie układ kostki i asfaltu sprawia, że jadąc rowerem, ma się wrażenie, jakby ulica św. Antoniego przebiegała kilka metrów dalej. Wiem, że stoi tam znak STOP, ale odruchowo chcę zatrzymać się dalej, niż powinnam. Mam wrażenie, że brakuje oznaczeń poziomych – napisała.
Reklama
Jak podkreśla, początkowo sądziła, że problem dotyczy wyłącznie jej. Z czasem zaczęła jednak zauważać podobne opinie innych rowerzystów korzystających z tej trasy.
W przesłanej relacji pojawia się również kwestia przejścia dla pieszych. Według autorki wiadomości jego lokalizacja może być nieintuicyjna, ponieważ prowadzi bezpośrednio w kierunku drogi rowerowej.
Mieszkanka zwraca także uwagę na zastosowanie kostki brukowej. W jej ocenie może ona stanowić utrudnienie dla osób starszych oraz osób z niepełnosprawnościami, które znacznie wygodniej poruszają się po równej nawierzchni.
Mimo licznych uwag internautka podkreśla, że sama ścieżka rowerowa wykonana z asfaltu zasługuje na pozytywną ocenę.
– Sama ścieżka rowerowa jest bardzo wygodna. Asfalt to coś, co rowerzyści lubią najbardziej. Jedzie się po nim znacznie przyjemniej niż po kostce. Na pewno będę często z niej korzystać, ponieważ prowadzi praktycznie z parku do parku – zaznacza.
To właśnie ten element inwestycji zbiera najwięcej pozytywnych opinii wśród użytkowników jednośladów.
Dyskusja wokół Zielonych Terenów Śródmieścia we Włocławku pokazuje, że mieszkańcy uważnie obserwują efekty jednej z największych inwestycji w centrum miasta. Część zgłaszanych uwag dotyczy estetyki, inne odnoszą się bezpośrednio do bezpieczeństwa i czytelności organizacji ruchu.
Czy przedstawione zastrzeżenia przełożą się na ewentualne korekty oznakowania lub zmianę organizacji ruchu? Tego oczekuje dziś wielu mieszkańców korzystających z nowej infrastruktury każdego dnia.
Skrzyżowanie ul. św. Antoniego z ul. Szczęśliwą stało się pułapką dla mieszkańców. Dziś pokażę je z jednej strony – z punktu widzenia rowerzysty.
Po całym bałaganie, jaki mieliśmy w Śródmieściu, liczyłam na to, że ta ścieżka będzie warta wszystkiego, co działo się w tej części miasta w ostatnich miesiącach. Niestety, dostaliśmy pułapkę dla rowerzystów.
Dlaczego? Wizualnie układ kostki i asfaltu sprawia, że jadąc rowerem, ma się wrażenie, jakby ul. św. Antoniego nie przebiegała w miejscu, w którym faktycznie jest, tylko kilka metrów dalej. Wiem, że stoi tam znak STOP, ale odruchowo chcę zatrzymać się dalej, niż powinnam – czyli praktycznie już na środku ulicy. Mam wrażenie, że brakuje oznaczeń poziomych.
Z jednej strony projektuje się inteligentne przejścia dla pieszych czy bezkolizyjne skrzyżowania, a z drugiej funduje się nam coś takiego. Od momentu otwarcia to skrzyżowanie sprawia mieszkańcom mnóstwo problemów. Według relacji mieszkańców doszło tu już do kilku wypadków.
Na początku myślałam, że tylko ja mam z tym problem, ale okazuje się, że w tym miejscu dochodzi do wielu pomyłek rowerzystów. I naprawdę nie chodzi o to, że nie widzą znaku STOP (chociaż tacy też się zdarzają).
Piesi również mają problem, ponieważ przejście dla pieszych znajduje się w najszerszym miejscu, a na dodatek prowadzi prosto na ścieżkę rowerową. Chyba nie powinno to tak wyglądać, skoro ludzie wzajemnie pytają się, jak tędy przejść (sama pieszo nie chodzę, więc znam to jedynie z relacji innych).
Dodatkowym „bonusem”, którego nikt nie chciał, jest kostka brukowa. Dla wielu starszych osób oraz osób z niepełnosprawnościami stanowi ona barierę architektoniczną, której w mieście aspirującym do nowoczesności po prostu nie powinno być. Po bublu, który nadal mamy na Zielonym Rynku, jestem naprawdę zaskoczona, że miasto po raz kolejny zdecydowało się na takie rozwiązanie. Czy naprawdę nie powinniśmy uczyć się na własnych błędach?
To tylko rzut oka na to skrzyżowanie z jednej strony. Ciąg dalszy nastąpi.
Sama ścieżka rowerowa jest bardzo wygodna. Asfalt to coś, co rowerzyści lubią najbardziej. Jedzie się po nim znacznie przyjemniej niż po kostce. Na pewno będę często z niej korzystać, ponieważ prowadzi praktycznie z parku do parku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze