Mocno za szybko jechali dwaj kierowcy zatrzymani przez radziejowską drogówkę. W obszarze zabudowanym w gminie Dobre osiągnęli 113 i 111 km/h, choć obowiązywało tam ograniczenie do 50 km/h. Obaj na trzy miesiące pożegnali się z prawem jazdy. Do tego doszły wysokie mandaty i punkty karne.
Policjanci radziejowskiej drogówki przeprowadzili kontrole w ramach działań ukierunkowanych na poprawę bezpieczeństwa na drogach. Tak duże przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym mogło doprowadzić do poważnego wypadku, zwłaszcza że kierowcy poruszali się w miejscu, gdzie obowiązuje niższy limit właśnie ze względu na obecność innych uczestników ruchu.
Pierwszego z kierowców zatrzymali policjanci Wydziału Ruchu Drogowego z Radziejowa. Za kierownicą Skody siedział 47-letni mieszkaniec powiatu wągrowieckiego.
Pomiar nie pozostawiał wątpliwości. Samochód jechał 113 km/h przy ograniczeniu do 50 km/h. Kierowca przekroczył więc dozwoloną prędkość o 63 km/h.
Na tym jednak kontrole radziejowskiej drogówki się nie skończyły.
Drugim zatrzymanym był 22-latek z powiatu włocławskiego, który prowadził Peugeota. Także w tym przypadku prędkość znacznie przekraczała dopuszczalny limit. Miernik pokazał 111 km/h w obszarze zabudowanym.
Konsekwencje dla obu kierujących były dotkliwe. Każdy stracił prawo jazdy na trzy miesiące, dostał 2 tys. zł mandatu oraz 14 punktów karnych.
Policja zwraca uwagę przede wszystkim na zagrożenie, jakie powoduje taka jazda. Przy większej prędkości samochód potrzebuje więcej miejsca, żeby się zatrzymać.
– Nadmierna prędkość wydłuża drogę hamowania i w przypadku zderzenia niesie za sobą ryzyko utraty zdrowia, a nawet życia – przekazał aspirant sztabowy Marcin Krasucki, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Radziejowie.
Dla obu kierowców szybka jazda przez gminę Dobre skończyła się więc tak samo – trzymiesięczną przerwą od prowadzenia auta.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze