Święto Buraka w Starym Brześciu po raz kolejny pokazało, że dobra szkoła rolnicza nie kończy się na sali lekcyjnej. ZS CKR im. Jadwigi Dziubińskiej już po raz 17. zamienił swoje pola w miejsce spotkania plantatorów, nauki, branży rolniczej i młodzieży. Warsztaty buraka cukrowego w Starym Brześciu przyciągnęły ludzi, którzy przyjechali tu po konkretną wiedzę – od nowych odmian po Rolnictwo 4.0 i sposoby ograniczania kosztów produkcji. Za wydarzeniem stoi zespół szkoły kierowanej przez Kazimierza Rojewskiego, który konsekwentnie stawia na naukę blisko praktyki i współpracę z rolniczym środowiskiem. 8 września Stary Brześć znów udowodnił, że tradycję rolniczą można z powodzeniem łączyć z technologią i patrzeniem w przyszłość.
Siedemnasta edycja Warsztatów Polowych „Dzień Buraka Cukrowego” po raz kolejny pokazała, że w ZS CKR w Starym Brześciu rolnictwa nie poznaje się wyłącznie z podręczników. 8 września szkoła zgromadziła plantatorów, przedstawicieli branży, nauki, instytucji rolniczych i samorządu. Były doświadczenia odmianowe, maszyny, Rolnictwo 4.0 i konkretne rozmowy o przyszłości uprawy buraka cukrowego na Kujawach.
W Zespole Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego im. Jadwigi Dziubińskiej w Starym Brześciu można było tego dnia zobaczyć, jak powinna wyglądać praktyczna nauka rolnictwa. Najpierw wykłady i rozmowy ze specjalistami, później wyjście na plantację.
Dla rolników była to okazja do porównania odmian i poznania nowych technologii. Dla uczniów – możliwość skonfrontowania tego, czego uczą się podczas zajęć, z rzeczywistą produkcją.
Warsztaty buraka cukrowego w Starym Brześciu odbyły się już po raz 17. Przez ten czas wydarzenie wyrosło na stały punkt w kalendarzu szkoły i środowiska plantatorów.
Za wydarzeniem stoi zespół ludzi, a przygotowania nie zaczynają się dzień przed przyjazdem gości. Kazimierz Rojewski, dyrektor ZS CKR w Starym Brześciu, podkreślał zaangażowanie nauczycieli, pracowników oraz młodzieży.
– Po raz 17. w Starym Brześciu obchodzimy Święto Buraka Cukrowego. To święto całej społeczności szkolnej – młodzieży i nauczycieli. Wysiłek, który ponosimy każdego roku, jest ogromny, ale kiedy widzimy efekt tej pracy, wiemy, że warto – mówił Kazimierz Rojewski.
Tego dnia dopisała również pogoda. Dyrektor żartował, że słońce zostało specjalnie „zamówione” na warsztaty. Zaraz jednak dodawał, że rolnictwo na co dzień nie ma podobnego komfortu.
– Praca rolnika odbywa się w deszczu, słocie i podczas suszy. Jeszcze niedawno narzekaliśmy na brak opadów, teraz jest ich więcej. Warunki są zmienne, a rolnik musi sobie z nimi radzić – mówił.
Do pogody dochodzi ekonomia. Zdaniem Rojewskiego burak cukrowy nadal należy do upraw, które mogą być opłacalne, ale rachunek staje się coraz trudniejszy.
– Koszty produkcji rosną, natomiast cena produktu maleje. Z tym mierzą się rolnicy i plantatorzy buraka cukrowego. Między innymi właśnie o takich sprawach rozmawiamy w Starym Brześciu – zaznaczał.
Jedną z najważniejszych części przedsięwzięcia jest plantacja demonstracyjna.
W tym roku szkoła przygotowała 10 poletek z materiałem nasiennym producentów buraka cukrowego działających na polskim rynku. Przy doświadczeniach obecni byli przedstawiciele firm.
Dzięki temu plantator mógł przejść między poletkami, obejrzeć rośliny i porównać ich cechy w praktyce.
– Rolnik może sam ocenić odmianę. Zobaczy liście, wielkość korzenia czy odporność na choroby. Wiele rzeczy widać tutaj gołym okiem – tłumaczył Kazimierz Rojewski.
Dokładnie ta sama plantacja jest miejscem nauki dla uczniów ZS CKR.
– Młodzież wcześniej otrzymuje te informacje podczas lekcji. Później może wyjść w pole i sprawdzić je w praktyce. Uczniowie mogą porównywać wiedzę teoretyczną z rzeczywistością przez cały okres funkcjonowania plantacji – podkreślał dyrektor.
To jeden z elementów, który wyróżnia tę inicjatywę. Doświadczenie nie powstaje wyłącznie na jeden dzień pokazowy. Uczniowie mogą obserwować rośliny także podczas sezonu.
Tegoroczna edycja mocno stawiała na nowoczesne technologie.
Jeszcze przed rozpoczęciem warsztatów wykonywano mapowanie pola i analizy, które następnie wykorzystano podczas części wykładowej. Uczestnikom przedstawiano możliwości korzystania z danych dotyczących gleby i pola przy planowaniu produkcji.
– Chcemy pokazać, jak jeszcze lepiej wykorzystać możliwości nowoczesnych technologii, żeby uprawa buraka była prostsza, bardziej precyzyjna, a przy tym opłacalna – mówił Kazimierz Rojewski.
ZS CKR w Starym Brześciu uczestniczył również w projekcie Rolnictwo 4.0. Zakupiony sprzęt ma być wykorzystywany podczas analiz, zabiegów oraz zajęć praktycznych.
Nowoczesne rolnictwo trafia więc tutaj bezpośrednio do programu kształcenia. Uczeń może poznać technologię, a później zobaczyć jej zastosowanie na szkolnym polu.
Znaczenie inicjatywy szkoły podkreślał Tomasz Chymkowski, burmistrz Brześcia Kujawskiego.
Jego zdaniem coroczne spotkania w Starym Brześciu są potrzebne, bo pozwalają w jednym miejscu spotkać się rolnikom, plantatorom oraz firmom związanym m.in. z nasiennictwem i produkcją rolną.
– Cieszę się, że po raz kolejny takie spotkanie odbywa się właśnie w Starym Brześciu. To świetna okazja do wymiany doświadczeń między rolnikami, plantatorami i firmami związanymi z rolnictwem – mówił Tomasz Chymkowski.
Burmistrz porównał warsztaty do branżowego forum dla polskich, a szczególnie kujawskich rolników.
To porównanie dobrze oddaje charakter wydarzenia. Nie chodzi tylko o obejrzenie maszyny czy wysłuchanie wykładu. Plantator może na miejscu porozmawiać z ludźmi zajmującymi się poszczególnymi elementami produkcji i skonfrontować różne rozwiązania.
Chymkowski zwrócił też uwagę na problem znacznie szerszy niż sama technologia uprawy.
Rolnicy w tej części województwa coraz częściej mierzą się z problemem dostępności wody. Burmistrz mówił wprost o stepowieniu Kujaw i stanie wód gruntowych.
– Ważne są rozmowy nie tylko o uprawie naszego „białego złota”, jak mówi się o buraku cukrowym. Musimy też rozmawiać o stanie wód gruntowych i problemach związanych ze stepowieniem Kujaw – podkreślał Tomasz Chymkowski.
W jego ocenie właśnie dlatego potrzebne są spotkania, podczas których obok praktyków pojawiają się specjaliści i przedstawiciele instytucji związanych z rolnictwem.
Burmistrz mówił również o przyszłości samej szkoły. Wskazywał, że placówka dobrze się rozwija, a kolejnym krokiem mogłoby być jeszcze szersze dostosowanie możliwości kształcenia do zmian gospodarczych zachodzących wokół Brześcia Kujawskiego.
Wspomniał m.in. o zawodach technicznych związanych z rozwojem Brzeskiej Strefy Gospodarczej.
Głos samorządu uzupełniała perspektywa samych plantatorów.
Piotr Wysota, wiceprezes Brzesko-Kujawskiego Związku Plantatorów Buraka Cukrowego, nie ukrywał, że branża znajduje się obecnie w trudnym położeniu.
Wskazywał na sytuację na rynku cukru oraz uwarunkowania globalne i geopolityczne, które ostatecznie odbijają się również na gospodarstwach.
– Sytuacja w branży jest trudna, ale nie możemy ustawać w wysiłkach. Poprzez takie projekty i szkolenia trzeba wdrażać postęp oraz nowe technologie – mówił Piotr Wysota.
To właśnie w tym miejscu znaczenie warsztatów organizowanych przez szkołę staje się szczególnie widoczne. Kiedy sytuacja ekonomiczna jest dobra, nowe rozwiązania mogą zwiększać możliwości gospodarstwa. Kiedy robi się trudniej, mogą decydować o kosztach i opłacalności produkcji.
Wysota zwracał również uwagę na ludzi przygotowujących wydarzenie.
– To wszystko byłoby niemożliwe, gdyby nie zespół osób zaangażowanych w to przedsięwzięcie – podkreślał.
Dziękował kierownictwu i pracownikom szkoły, osobom zajmującym się poletkami oraz instytucjom współpracującym przy organizacji warsztatów.
Siedemnaście edycji to zresztą najlepszy dowód, że nie jest to jednorazowy projekt. Warsztaty są kontynuowane, a ich formuła rozwija się wraz ze zmianami zachodzącymi w rolnictwie.
Warsztaty rozpoczęła część seminaryjna w budynku Branżowego Centrum Umiejętności. Po oficjalnym otwarciu wystąpił zespół muzyczny uczniów ZS CKR.
Następnie rozpoczęły się wykłady. Jednym z tematów było wykorzystanie nowoczesnych narzędzi cyfrowych w produkcji buraka cukrowego.
W programie znalazły się również informacje dotyczące kampanii cukrowniczej Krajowej Grupy Spożywczej oraz bieżącej działalności Brzesko-Kujawskiego Związku Plantatorów Buraka Cukrowego.
O godzinie 12.30 rozpoczęła się część polowa. Uczestnicy zwiedzali plantację demonstracyjną, oglądali kolekcje odmian, rozwiązania Rolnictwa 4.0 oraz park maszynowy.
Był również poczęstunek i loteria z nagrodami przygotowana dla uczestników.
Na końcu pojawia się pytanie najważniejsze z punktu widzenia gospodarstwa: czy nowoczesne rozwiązania rzeczywiście mogą się rolnikowi opłacić?
Piotr Krygier, prezes Ośrodka Hodowli Zarodowej Osięciny, uważa, że właśnie tutaj znajduje się jedno z największych pól do działania.
– Każde wydarzenie, które prowadzi do wymiany wiedzy pomiędzy światem nauki, organizacjami plantatorów, szkołą i rolnikami, sprzyja rozwojowi rolnictwa. Bardzo dobrze, że uczestniczą w nim również uczniowie i mogą z tej wiedzy korzystać – mówił Piotr Krygier.
Zwracał uwagę, że rolnik ma ograniczony wpływ na cenę, za którą później sprzeda zakontraktowany surowiec. Znacznie więcej może zrobić po stronie kosztów.
– Na cenę buraka często nie mamy wpływu. Mamy natomiast zasadniczy wpływ na koszty, które ponosimy – podkreślał.
Precyzyjny wysiew, nawożenie dostosowane do rzeczywistych potrzeb czy wykorzystanie danych z pola mogą więc mieć bardzo konkretny wymiar ekonomiczny.
– Rolnictwo 4.0 pokazuje, jak za pomocą narzędzi cyfrowych można ograniczać koszty. Szukanie efektywniejszych rozwiązań jest dziś jednym ze sposobów poprawy kondycji gospodarstwa – mówił Piotr Krygier.
Krygier zwracał również uwagę na lokalny kontekst. Burak cukrowy od wielu lat jest mocno związany z tą częścią Kujaw, a Brześć Kujawski ma własną historię cukrowniczą.
– Burak cukrowy jest bardzo ważną uprawą dla tej części Kujaw. Jego dochodowość w ostatnich latach spadła, dlatego rozmowa o tym, gdzie można znaleźć oszczędności w produkcji, jest tak potrzebna – mówił.
Jego zdaniem produkcja buraka ma także znaczenie wykraczające poza interes pojedynczego gospodarstwa.
Chodzi o bezpieczeństwo żywnościowe i utrzymanie stabilnej krajowej produkcji cukru.
– Stabilna produkcja w naszych cukrowniach i na naszych polach leży w interesie nas wszystkich – podkreślał Piotr Krygier.
I właśnie dlatego organizowane przez szkołę warsztaty mają wymiar większy niż zwykły pokaz polowy. Łączą edukację z problemami, które rolnicy rzeczywiście mają dziś do rozwiązania.
Tegoroczne wydarzenie miało jeszcze jeden ważny kontekst. Przy ZS CKR działa Branżowe Centrum Umiejętności w dziedzinie energetyki odnawialnej.
Kazimierz Rojewski podkreślał, że uruchomienie BCU było kolejnym ważnym etapem rozwoju szkoły. Centrum powstało przy wykorzystaniu środków Krajowego Planu Odbudowy.
Dobrze pokazuje to kierunek, w którym zmierza placówka. Z jednej strony pozostaje szkołą mocno osadzoną w rolniczej tradycji Starego Brześcia. Z drugiej – otwiera uczniom dostęp do nowych technologii, cyfryzacji i energetyki odnawialnej.
Warsztaty polowe są tego dobrym przykładem. Tutaj nowoczesność nie zastępuje praktycznej nauki rolnictwa. Ona staje się jej częścią.
Dla szkoły rok 2026 jest szczególny. Zaledwie kilkanaście dni po warsztatach, 26 września, ZS CKR w Starym Brześciu będzie świętował 100-lecie szkoły rolniczej.
Kazimierz Rojewski wykorzystał spotkanie z rolnikami również do zaproszenia absolwentów.
– Sto lat można przeżyć tylko raz. Zapraszam absolwentów i wszystkich przyjaciół Starego Brześcia. Przyjedźcie i przypomnijcie sobie czasy, kiedy byliście młodzi i ta szkoła była częścią waszego życia – mówił dyrektor.
Tomasz Chymkowski zapowiedział swoją obecność podczas jubileuszu. Wspomniał również o przygotowywanej niespodziance związanej z obchodami, której szczegółów na razie nie ujawnił.
Rok 2026 jest dla szkoły w Starym Brześciu wyjątkowy. Placówka świętuje 100-lecie istnienia, a organizowane przez nią Warsztaty Polowe „Dzień Buraka Cukrowego” doczekały się już 17. edycji. To najlepszy dowód, że szkoła potrafi pielęgnować swoją historię, a jednocześnie konsekwentnie rozwijać nowoczesne kształcenie rolnicze. ZS CKR w Starym Brześciu pokazuje, że można być szkołą z tradycją, a jednocześnie uczyć rolnictwa, które korzysta z dronów, danych, nowych odmian i precyzyjnych technologii.
I chyba właśnie dlatego Święto Buraka w Starym Brześciu nie kończy się wraz z ostatnim punktem programu. Wiedza zebrana podczas jednego dnia zostaje później na polach, w gospodarstwach i – co dla szkoły szczególnie ważne – w doświadczeniu jej uczniów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze