W gminie Osięciny doszło do śmiertelnego wypadku, w którym zginął motocyklista. Kierowca samochodu nie zachował ostrożności podczas skrętu w lewo, co doprowadziło do kolizji. 74-letni kierowca usłyszał zarzuty, a sprawa trafiła już do sądu.
Tragiczny wypadek w Bartłomiejowicach w gminie Osięciny w powiecie radziejowskim zakończył się śmiercią motocyklisty. Według ustaleń prokuratury kierujący samochodem podczas skrętu w lewo miał nie zachować należytej ostrożności. Motocyklista podjął manewr hamowania, ale doszło do zderzenia. W sprawie 74-letniego mieszkańca gminy Dobre akt oskarżenia trafił już do sądu.
Do wypadku doszło w czerwcu 2026 roku w jednej z miejscowości na terenie gminy Osięciny. Sprawę prowadziła Prokuratura Rejonowa w Radziejowie.
74-letni Józef A. został oskarżony o nieumyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Według prokuratury, kierując samochodem osobowym, miał nie zachować należytej ostrożności podczas wykonywania manewru skrętu w lewo.
Wówczas doszło do zderzenia z prawidłowo jadącym z przeciwka motocyklistą. Mężczyzna doznał obrażeń, w następstwie których zmarł.
Prokuratura przekazała szczegółowe ustalenia dotyczące przebiegu tragicznego zdarzenia. Wynika z nich, że Józef A. jechał swoim samochodem z Osięcin w kierunku Bądkowa. Motocyklista poruszał się z przeciwnego kierunku.
Kierujący samochodem wykonywał manewr skrętu w lewo w kierunku Kościelnej Wsi. Według ustaleń prokuratury nie zachował należytej ostrożności, wymuszając pierwszeństwo prawidłowo jadącemu motocykliście.
Jak wynika z ustaleń prokuratury, 60 letni motocyklista podjął manewr hamowania, ale mimo tego doszło do zderzenia z samochodem.
– W następstwie tego wypadku motocyklista doznał wielonarządowych urazów ciała, które skutkowały jego śmiercią – informuje prokurator Małgorzata Kręcicka, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej.
Józef A. został przesłuchany w charakterze podejrzanego jeszcze na etapie śledztwa. Nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu.
Jak wynika z komunikatu prokuratury, mężczyzna zmieniał swoje wyjaśnienia.
Sprawa dotyczy czynu z art. 177 § 2 Kodeksu karnego. Za przestępstwo objęte tym przepisem grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.
Śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Radziejowie zakończyło się skierowaniem aktu oskarżenia do sądu.
Samo wniesienie aktu oskarżenia nie przesądza o winie Józefa A. O jego odpowiedzialności karnej, po przeprowadzeniu postępowania i ocenie zgromadzonych dowodów, rozstrzygnie sąd.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze