Rolnikom należał się ten dzień – bez pośpiechu, codziennych obowiązków i ciągłego spoglądania na pogodę. Podczas dożynek w Fabiankach to właśnie gospodarze znaleźli się na pierwszym planie, a za ich pracę dziękowali Wójt Gminy Fabianki Zbigniew Słomski i Przewodniczący Rady Gminy Krzysztof Górecki. Były życzenia, rozmowy i chwila, żeby po zakończonych zbiorach spotkać się już w zupełnie innych okolicznościach. Z czasem oficjalna część ustąpiła muzyce, a pod sceną zrobiło się naprawdę wesoło. Fabianki podziękowały swoim rolnikom tak, jak na dożynki przystało – najpierw z szacunkiem, a później przy dobrej zabawie do późnego wieczora.
Na co dzień nie ma wielu okazji, żeby w jednym miejscu spotkali się gospodarze z różnych części gminy, ich rodziny, sąsiedzi i znajomi. Dożynki w Fabiankach były właśnie takim spotkaniem. 30 sierpnia najpierw podziękowano za plony i miesiące spędzone przy gospodarstwach, a później przyszedł czas na koncerty i dobrą zabawę. Życzenia rolnikom składali Wójt Gminy Fabianki Zbigniew Słomski oraz Przewodniczący Rady Gminy Fabianki Krzysztof Górecki. Wieczorem oficjalna część była już tylko wspomnieniem, a mieszkańcy bawili się przy muzyce, między innymi podczas koncertu zespołu BOYS.
Więcej zdjęć w artykule poniżej:
W tym święcie od początku było jasne, kto zajmował najważniejsze miejsce. Gospodarze nie byli jedynie gośćmi kolejnej gminnej imprezy. To właśnie dla nich organizowane było Święto Plonów.
W gminie takiej jak Fabianki nie trzeba nikomu szczegółowo opowiadać, jak wygląda sezon na polu. Wiele rodzin zna ten rytm od lat. Są tygodnie spokojniejsze, ale przychodzą też takie, kiedy dzień wyznacza pogoda i to, co akurat trzeba zrobić w gospodarstwie.
Dożynki przyszły po najbardziej intensywnym okresie. Można było więc odłożyć obowiązki, spotkać ludzi, których nieraz widuje się tylko w przelocie, porozmawiać i zostać na wspólnej zabawie.
Ważną częścią uroczystości były słowa skierowane bezpośrednio do ludzi związanych z miejscowym rolnictwem. Wójt Zbigniew Słomski i Przewodniczący Rady Gminy Krzysztof Górecki składali im życzenia i dziękowali za codzienny wysiłek.
Miało to szczególne znaczenie właśnie podczas dożynek. Przez większą część roku gospodarze zajmowali się swoimi polami, zwierzętami i wszystkim, co wiązało się z prowadzeniem gospodarstwa. Tym razem to oni mogli usłyszeć słowa uznania.
Samorządowcy byli obecni wśród mieszkańców podczas jednego z najważniejszych tradycyjnych wydarzeń w gminnym kalendarzu. Uwaga skupiała się jednak na tych, dzięki którym po zakończonych zbiorach można było świętować.
Była część oficjalna, jak przystało na dożynki. Ale później krawaty i przemówienia ustąpiły miejsca muzyce, rozmowom i znacznie swobodniejszej atmosferze.
Uroczystości rozpoczęły się od mszy świętej w Chełmicy Dużej. Następnie delegacje zebrały się przy siedzibie Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Fabiankach, gdzie uformowano korowód.
Później uczestnicy przeszli na boisko sportowe. Po oficjalnym otwarciu Święta Plonów scena zaczęła należeć do artystów.
Zagrała Orkiestra Dęta z Bobrownik, wystąpili uczestnicy Dziennego Domu Pomocy Senior+ w Świątkowiźnie oraz Młode Talenty. Najmłodszych przyciągnęła Rewia Gigantów – Paka Zwariowanych Misiów, a trochę magii i humoru dorzucił Pan Li.
Program miał więc coś dla różnych pokoleń. I o to chodziło. Po oficjalnych uroczystościach można było zostać na boisku, spotkać znajomych, coś zjeść i poczekać na wieczorne koncerty.
Wraz z wieczorem zmieniła się atmosfera pod sceną. Najpierw wystąpił Bartosz Jagielski, a po nim publiczność bawiła się podczas koncertu Marcina Kłosowskiego.
Jednym z najbardziej oczekiwanych punktów programu był występ zespołu BOYS. Grupa pojawiła się na scenie o godz. 21 i rozpoczęła tę część dożynek, na którą czekało wielu uczestników.
Po miesiącach obowiązków była okazja, żeby już nie myśleć o tym, co trzeba zrobić następnego dnia. Można było posłuchać muzyki, potańczyć, porozmawiać ze znajomymi albo po prostu zostać pod sceną.
A gdy koncert BOYS dobiegł końca, nikt nie musiał od razu wracać do domu. O godz. 22 rozpoczęła się zabawa taneczna z Grupą Allegra. Dożynkowa niedziela przeciągnęła się więc do późnego wieczora.
Dożynki nie potrzebowały wielkich słów, żeby miały znaczenie. Były po to, żeby po zakończeniu ważnej części sezonu spotkać się, podziękować za plony i docenić ludzi pracujących w gospodarstwach.
Zbigniew Słomski i Krzysztof Górecki przekazali rolnikom życzenia i słowa uznania, a później oficjalny charakter wydarzenia stopniowo znikał. Została muzyka, rozmowy i wspólna zabawa.
Na boisku spotkały się różne pokolenia. Jedni przyszli przede wszystkim na tradycyjną część uroczystości, inni czekali na koncerty, a część mieszkańców po prostu chciała spędzić niedzielne popołudnie wśród swoich.
I chyba właśnie taki finał pasował do tego święta najlepiej. Rolnikom podziękowano za miesiące pracy, a później mogli razem z mieszkańcami zwyczajnie dobrze się bawić.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze