Zima we Włocławku ma jedną cechę stałą – potrafi zaskakiwać. I nie chodzi wcale o śnieg czy mróz, bo te w styczniu trudno uznać za sensację. Zaskoczeniem bywa raczej to, jak szybko zwykły chodnik zamienia się w lodowisko, a codzienne sprawy w test refleksu i szczęścia. Gdy pojawia się gołoledź, mieszkańcy po raz kolejny zaczynają wymieniać się pytaniami: kto dziś odśnieża, kto reaguje, a kto tylko obserwuje prognozy. I choć oficjalnie wszystko ma swoje procedury, praktyka – jak pokazują poprzednie zimowe epizody – bywa znacznie bardziej śliska. Czy tym razem będzie inaczej?
Mieszkańcy Włocławka muszą przygotować się na trudne warunki na drogach i chodnikach. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenie pierwszego stopnia przed marznącymi opadami, które obejmuje miasto oraz powiat włocławski.
Zima we Włocławku po raz kolejny udowadnia, że pamięć bywa tu krótka – zwłaszcza gdy temperatura spada, a prognozy zaczynają ostrzegać przed lodem. Wystarczy cienka, niemal niewidoczna warstwa gołoledzi, by zwykły spacer, szybkie zakupy czy dojazd do pracy zamieniły się w próbę zachowania równowagi. Listopadowa śliskość i świąteczna „szklanka” z końca grudnia wciąż są świeże w pamięci mieszkańców, a mimo to miasto znów wchodzi w kolejny epizod zimy z tymi samymi pytaniami o refleks, organizację i realną skuteczność zimowego utrzymania. Temat wraca regularnie – podobnie jak lód na ulicach – za każdym razem, gdy IMGW publikuje kolejne ostrzeżenie.
W tym kontekście wraca też kwestia odpowiedzialności za zimowe utrzymanie miasta. Za odśnieżanie i likwidację śliskości na drogach, chodnikach i drogach rowerowych we Włocławku odpowiada wykonawca wyłoniony przez miasto w ramach tzw. Akcji Zima. Od 1 grudnia 2025 roku do 31 marca 2026 roku zadania te realizowane są na podstawie umowy ryczałtowej przez konsorcjum z udziałem Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej „Saniko” jako lidera oraz firm „Drogtom” i „Platan” jako partnerów. Miasto podkreśla przy tym, że nie wszystkie ulice i ciągi piesze objęte są zakresem umowy, a w takich miejscach działania prowadzą brygady Miejskiego Zarządu Dróg i Zieleni, w miarę dostępnych sił i środków.
Z komunikatu IMGW wynika, że zagrożenie obowiązywać będzie od godziny 5.00 do 15.00 w środę, 14 stycznia. Synoptycy prognozują słabe opady marznącego deszczu lub mżawki. Przy ujemnej temperaturze przy gruncie oznacza to szybkie powstawanie gołoledzi. Prawdopodobieństwo wystąpienia zjawiska oszacowano na 80 procent.
Oblodzenie we Włocławku może dać się we znaki przede wszystkim kierowcom oraz pieszym. Nawet niewielkie opady marznące potrafią w krótkim czasie zmienić jezdnie i chodniki w śliską taflę. Szczególnie niebezpieczne bywają poranne godziny, gdy ruch dopiero się rozkręca.
Ostrzeżenie dotyczy nie tylko Włocławka, ale również kilkunastu innych powiatów województwa kujawsko-pomorskiego. Służby drogowe zapowiadają gotowość do reagowania, jednak przy takich warunkach wiele zależy także od ostrożności samych użytkowników dróg.
W przypadku oblodzenia policja apeluje o spokojną jazdę, większe odstępy między pojazdami oraz unikanie gwałtownych manewrów. Piesi powinni liczyć się z ryzykiem poślizgnięcia, zwłaszcza na nieodśnieżonych chodnikach, przejściach dla pieszych i schodach.
IMGW zaznacza, że sytuacja pogodowa może zmieniać się dynamicznie. Aktualne komunikaty i ostrzeżenia są na bieżąco publikowane w systemie RSO oraz na stronie instytutu. Dla Włocławka oznacza to jedno – środowy poranek i przedpołudnie lepiej zaplanować z zapasem czasu i zwiększoną ostrożnością.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze