W lipcu w lesie w Lisinach znaleziono ludzkie szczątki, które badania DNA potwierdziły jako należące do zaginionej ponad dwa lata temu Jowity Zielińskiej. Prokuratura we Włocławku prowadzi dalsze czynności, aby wyjaśnić okoliczności jej zaginięcia i śmierci.
Są wyniki badań genetycznych szczątków odnalezionych w lipcu w lesie w Lisinach. Badania DNA potwierdziły, że należą one do Jowity Zielińskiej, która zaginęła ponad dwa lata temu. Informację przekazała w piątek, 7 sierpnia 2026 roku, Prokuratura Okręgowa we Włocławku.
Tym samym zakończyły się wątpliwości dotyczące tożsamości osoby, której szczątki odnaleziono 18 lipca 2026 roku. Śledztwo jednak się nie kończy. Teraz najważniejsze będzie ustalenie, co wydarzyło się w dniu zaginięcia kobiety.
– Potwierdzono, że należą one do zaginionej ponad 2 lata temu kobiety Jowity Z. Trwają dalsze czynności w sprawie mające na celu zrekonstruowanie przebiegu wydarzeń z dnia zaginięcia kobiety – przekazała prokurator Małgorzata Kręcicka, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej we Włocławku.
Do odkrycia doszło 18 lipca w kompleksie leśnym w Lisinach. Dwaj mężczyźni podczas grzybobrania natknęli się na wystającą z ziemi ludzką kość. O znalezisku zostały powiadomione służby.
Na miejscu pod nadzorem prokuratora przeprowadzono oględziny. Już wtedy śledczy brali pod uwagę możliwość, że odnalezione szczątki mogą należeć do Jowity Zielińskiej. Prokuratura zaznaczała jednak, że hipotezę muszą potwierdzić specjalistyczne badania, w tym badania genetyczne.
Teraz jest już pewne, że odnalezione szczątki należą do zaginionej kobiety.
Jowita Zielińska zaginęła 6 lipca 2024 roku. Tego dnia wyjechała rowerem z domu w Lisinach do pracy w sklepie w Rypinie. Po południu była widziana w Rojewie, około kilometra od miejsca zamieszkania. Do domu nie wróciła i nie nawiązała później kontaktu z rodziną.
Rozpoczęły się szeroko zakrojone poszukiwania. Uczestniczyli w nich policjanci, strażacy, ratownicy i grupy poszukiwawcze. W działania włączali się również mieszkańcy.
Około miesiąc po zaginięciu w lesie odnaleziono rower należący do Jowity Zielińskiej. Poszukiwania były później wielokrotnie ponawiane.
Jeszcze pod koniec marca 2025 roku teren przeczesywali funkcjonariusze z kilku jednostek policji, strażacy, ratownicy WOPR, PCK, grupy poszukiwawczo-ratownicze oraz grupa sonarowa. Sprawdzano nie tylko lasy, ale również okoliczne jeziora. Wtedy nie udało się ustalić miejsca pobytu kobiety.
Wyniki DNA dały odpowiedź na jedno z najważniejszych pytań tej sprawy. Nie wyjaśniają jednak, w jakich okolicznościach zginęła Jowita Zielińska.
To właśnie na tym skupiają się teraz śledczy. Prokuratura poinformowała, że prowadzone są dalsze czynności, których celem jest zrekonstruowanie przebiegu wydarzeń z dnia zaginięcia kobiety.
Na obecnym etapie prokuratura nie przekazała dalszych informacji dotyczących okoliczności jej śmierci.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze