Reklama

Kobieta z dwojgiem dzieci wjechała pod pociąg

03/07/2017 00:00

Do bardzo niebezpiecznej kolizji doszło w czwartek w miejscowości Jankowo, w powiecie lipnowskim. Kobieta kierująca "osobówką" nie zatrzymała się przed przejazdem kolejowym, aby upewnić się, że można przejechać. Na szczęście już zjeżdżała z torów, gdy w auto uderzył pociąg. Wiozła dwoje dzieci,a na dodatek nie miała uprawnień do kierowania pojazdami.

W czwartek (29.06.2017), po 17.00 patrol ruchu drogowego z lipnowskiej komendy pojechał do miejscowości Jankowo, w gm. Lipno, bo na niestrzeżonym przejeździe kolejowym doszło tam do niebezpiecznego zdarzenia. Kobieta (21l.) kierująca osobową hondą nie zatrzymała się, by sprawdzić czy na przejazd nie wjeżdża pociąg. Na szczęście maszynista widział auto i rozpoczął hamowanie, dzięki czemu do uderzenia w pojazd doszło, gdy kobieta zjeżdżała już z torów.

Reklama

Jak się okazało, mieszkanka gm. Lipno nie posiadała uprawnień do kierowania, a w aucie wiozła dwoje małych pasażerów.

Kobieta była tak przestraszona, że odjechała z miejsca kolizji, odwiozła dzieci do domu, a potem zostawiwszy pojazd w lesie wróciła pieszo na przejazd kolejowy. Była trzeźwa. Na szczęcie w zdarzeniu nikt nie ucierpiał.

Teraz przed sądem odpowie za prowadzenie bez uprawnień i spowodowanie kolizji z pojazdem szynowym.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nWloclawek.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości