Reklama

Dramatyczne sceny przy przejściu dla pieszych. 10-latka ledwo uniknęła potrącenia

03/04/2026 09:30

Dziesięcioletnia dziewczynka wracała ze szkoły do domu. Na przejściu dla pieszych była już niemal w połowie drogi, gdy tuż obok niej przejechała Honda.

Za kierownicą siedział 20-latek z gminy Chrostkowo. Policjanci nie mieli wątpliwości – jego manewr mógł skończyć się tragedią.

Co wydarzyło się na przejściu?

Do niebezpiecznej sytuacji doszło 20 marca. Dziewczynka weszła na oznakowane przejście dla pieszych. Przed pasami zatrzymał się kierowca citroena i przepuszczał dziecko.

W tym samym momencie kierujący Hondą postanowił ominąć stojący samochód. Wjechał na „zebrę” z impetem, mimo że na przejściu była już 10-latka.

Kilka sekund. Tyle brakowało, by doszło do potrącenia.

Policjanci podkreślają, że kierowca zignorował nie tylko pieszą, ale też podstawowe zasady ruchu drogowego. Na przejściu obowiązuje bezwzględny zakaz wyprzedzania i omijania pojazdu, który zatrzymał się przed pasami.

Reklama

„Nie widziałem dziecka”

Podczas przesłuchania 20-latek tłumaczył, że nie zauważył dziewczynki.

– Nie widziałem dziecka. Bałem się, że nie zdążę wyhamować i uderzę w samochód stojący przede mną – mówił podczas rozmowy z policjantami.

To wyjaśnienie nie przekonało funkcjonariuszy. Ich zdaniem kierowca powinien zwolnić dużo wcześniej. Widok auta zatrzymującego się przed przejściem to jasny sygnał, że ktoś może być na pasach.

I właśnie wtedy trzeba zdjąć nogę z gazu.

Sześć zarzutów dla kierowcy Hondy

Wczoraj mieszkaniec gminy Chrostkowo usłyszał sześć zarzutów. Odpowie za:

Reklama
  • nieustąpienie pierwszeństwa pieszej na oznakowanym przejściu,
  • złamanie zakazu wyprzedzania i omijania na pasach,
  • brak sygnalizowania wykonywanego manewru,
  • przejechanie przez linię podwójną ciągłą,
  • jazdę bez zapiętych pasów bezpieczeństwa,
  • przewożenie pasażera bez zapiętych pasów.

Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy. Teraz o dalszych konsekwencjach zdecyduje sąd.

Takie sytuacje wciąż się powtarzają

Przejścia dla pieszych w pobliżu szkół pozostają jednym z najbardziej niebezpiecznych miejsc na drogach. Rano i po południu dzieci wracają do domów, często są rozkojarzone, spieszą się, mają plecaki i kaptury na głowie.

Ale to kierowca ma obowiązek zachować szczególną ostrożność. Zwłaszcza gdy widzi samochód zatrzymujący się przed pasami.

Czy naprawdę kilka sekund jest warte takiego ryzyka?

Krótko: co dalej?

20-latek stracił prawo jazdy i stanie przed sądem. Za swoje zachowanie odpowie za sześć wykroczeń, które mogły skończyć się tragedią.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 03/04/2026 09:42
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nWloclawek.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości