Jeszcze niedawno modlili się za niego parafianie z Lipna. Dziś dołączają kolejne miasta. Po ciężkim wypadku ks. Krzysztofa Włodarczyka wierni z Brześcia Kujawskiego i Turku zapowiadają Msze w jego intencji. Ludzie, którzy pamiętają go z dawnych lat, nie chcą zostać obojętni. Jedni piszą krótkie „wracaj”, inni po prostu przychodzą do kościoła.
Wieczorna Msza w Lipnie nie kończy fali modlitwy za ks. Krzysztofa Włodarczyka. Po dramatycznym wypadku pod Włocławkiem kolejne parafie zapowiadają nabożeństwa w jego intencji. W najbliższych dniach wierni spotkają się między innymi w Brześciu Kujawskim i Turku. To miejsca, z którymi kapłan był wcześniej związany.
Jeszcze kilka dni temu wielu mieszkańców pytało tylko o jego stan. Dziś pojawia się coś więcej. Konkretne daty, godziny, kolejne kościoły i ludzie, którzy chcą być razem.
Najbliższa Msza odbędzie się we wtorek, 14 kwietnia, o godz. 18 w parafii św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Brześciu Kujawskim. To właśnie tam ks. Krzysztof wcześniej posługiwał jako wikariusz.
Zapowiedź nabożeństwa pojawiła się w mediach społecznościowych parafii. Organizatorzy proszą o modlitwę o zdrowie, siłę i Boże błogosławieństwo dla kapłana.
W komentarzach szybko pojawiły się dziesiątki odpowiedzi.
„Cały Brześć Kujawski modli się za ks. Krzysztofa” – napisała jedna z mieszkanek.
„Pamiętam i modlę się. Ufam, że Miłosierny Jezus obdarzy go łaską powrotu do zdrowia” – czytamy w kolejnym wpisie.
Do wspólnej modlitwy przygotowują się także wierni w Turku. Katolicka Odnowa w Duchu Świętym „Dobry Pasterz” zapowiedziała Mszę w intencji ks. Krzysztofa Włodarczyka w środę, 15 kwietnia, o godz. 18 w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa.
Grupa poinformowała, że planowana jest również transmisja nabożeństwa. Dzięki temu w modlitwie będą mogły uczestniczyć osoby, które nie dotrą do kościoła.
W sieci pojawiają się kolejne słowa wsparcia. „On modlił się za nas. Teraz my za niego” – napisała jedna z parafianek. Ktoś inny dodał krótko: „Do dzieła. Wszystkie ręce na pokład”.
Wśród komentarzy są też wpisy z miejsc, które leżą daleko od Lipna i Brześcia. „W Turku modlimy się za ks. Krzysia” – napisała mieszkanka miasta. „Turek w modlitwie będzie z Brześciem” – dodał kolejny internauta.
Ta historia od kilku dni porusza mieszkańców różnych miejscowości. Zaczęła się od tragicznego wypadku na drodze krajowej nr 67 w Łochocinie, gdzie samochód prowadzony przez kapłana zderzył się z łosiem. Dziś coraz bardziej widać coś innego. Wokół jednego człowieka zbierają się ludzie z kilku miast.
We wtorek Brześć Kujawski. Dzień później Turek. W obu miejscach o tej samej godzinie i z tą samą intencją. Żeby ks. Krzysztof wrócił do zdrowia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze