Reklama

Lód na Wiśle pod Włocławkiem. Drony w akcji, osiem lodołamaczy w gotowości. Czy grozi nam pochód lodu?

Lód na Wiśle w rejonie Włocławka budzi coraz większe zainteresowanie mieszkańców. Nad rzeką pojawiły się drony monitorujące sytuację, w porcie w gotowości czeka osiem lodołamaczy, a służby na bieżąco analizują prognozy pogody i poziom wody. Czy to oznacza realne zagrożenie? Czy mieszkańcy terenów nadwiślańskich powinni przygotować się na możliwe komunikaty ostrzegawcze, czy sytuacja pozostaje pod kontrolą? O aktualny stan rzeki i ewentualne scenariusze na najbliższe dni zapytaliśmy Wody Polskie.

Pojawiające się w ostatnich dniach zjawiska lodowe na Wiśle wywołały pytania mieszkańców Włocławka i okolic. Czy obecność lodu oznacza zagrożenie? Czy lodołamacze powinny już pracować poniżej stopnia wodnego? O aktualną sytuację zapytaliśmy Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie.

Na pytania redakcji odpowiedziała Anna Truszczyńska, Rzecznik Prasowy i Kierownik Zespołu Komunikacji i Edukacji Wodnej Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Warszawie.

W tym sezonie lodołamania nie było

Jak informują Wody Polskie, tej zimy na odcinku Wisły w rejonie Włocławka nie prowadzono jeszcze akcji lodołamania.

Reklama

„W tym sezonie zimowym nie prowadziliśmy akcji lodołamania na odcinku Wisły w rejonie Włocławka. Panujące warunki hydrometeorologiczne nie umożliwiały bezpiecznego rozpoczęcia działań.”

Choć dla wielu mieszkańców sam widok lodu na rzece może być sygnałem alarmowym, służby podkreślają, że decyzje nie zapadają wyłącznie na podstawie obserwacji powierzchni rzeki.

Dlaczego sam lód nie wystarcza

Decyzja o rozpoczęciu lodołamania opiera się na ściśle określonych zasadach.

„Decyzja o lodołamaniu wynika z zapisów instrukcji lodołamania i zależy od temperatury, wielkości przepływów, kierunku i siły wiatru oraz drożności koryta rzeki poniżej zbiornika. Sama obecność lodu nie oznacza możliwości rozpoczęcia akcji lodołamania. Warunki muszą pozwalać na bezpieczne i skuteczne działanie.”

Reklama

Oznacza to, że nawet przy widocznej pokrywie lodowej działania mogą być wstrzymane, jeśli parametry hydrologiczne nie pozwalają na bezpieczną pracę jednostek.

Aktualny przepływ nie pozwala na działania

Istotnym czynnikiem jest wielkość przepływu wody w rzece. Jak przekazano redakcji, obecne warunki nie sprzyjają rozpoczęciu akcji.

„Lodołamanie jest możliwe, gdy istnieje ryzyko uruchomienia pochodu lodu w korycie rzeki spowodowanego odwilżą. Zależy od spełnienia warunków określonych w instrukcji lodołamania dotyczących temperatury, przepływów, kierunku i prędkości wiatru, a także drożności koryta rzeki poniżej zbiornika. Obecny przepływ wynoszący za ostatnią dobę 500 m3/s nie pozwala na prowadzenie akcji lodołamania.”

Reklama

To właśnie poziom przepływu jest jednym z kluczowych elementów decydujących o możliwości bezpiecznego użycia ciężkich jednostek na rzece.

Czy grozi nam pochód lodu

Mieszkańcy obawiają się szczególnie sytuacji nagłej odwilży. Gwałtowny wzrost temperatur może doprowadzić do uruchomienia mas lodu i tworzenia zatorów.

„Przy odwilży ryzyko uruchomienia pochody lodu istnieje i jest zależne od zakresu wzrostu temperatur, szczególnie w sytuacji, kiedy temperatury dodatnie będą występować całodobowo. Na bieżąco analizujemy pojawiające się prognozy pogody oraz aktualne stany wodowskazowe w zlewni środkowej i górnej Wisły. Jeżeli prognozy będą przewidywać trwałą odwilż i znaczny wzrost poziomu wody w korycie rzeki, to decyzja o rozpoczęciu akcji lodołamania na zbiorniku zostanie podjęta. Na chwilę obecną taka sytuacja nie występuje.”

Reklama

Na dziś nie ma więc podstaw do uruchamiania lodołamaczy w rejonie Włocławka, jednak sytuacja jest stale analizowana.

Lodołamacze w gotowości

W porcie we Włocławku stacjonuje osiem lodołamaczy, w tym sześć jednostek podstawowych Orkan, Sokół, Lew, Gepard, Bawół, Niedźwiedź oraz dwie jednostki rezerwowe Jaguar i Mors.

„Wszystkie pozostają w pełnej gotowości. Obecnie na Wiśle pracują gdańskie lodołamacze, które prowadzą działania utrzymujące drożność rzeki.”

Oznacza to, że w przypadku zmiany warunków sprzęt może zostać skierowany do działań bez zbędnej zwłoki.

Reklama

Czy mieszkańcy powinni zachować ostrożność

Na chwilę obecną w rejonie Włocławka nie obowiązują ostrzeżenia hydrologiczne.

„W rejonie Włocławka nie obowiązują obecnie żadne ostrzeżenia hydrologiczne. Monitorujemy sytuację, także z użyciem dronów, zwłaszcza na odcinku od Płocka do Wyszogrodu i pozostajemy w stałym kontakcie ze służbami zarządzania kryzysowego.”

Służby zapewniają, że sytuacja jest pod stałym nadzorem. Choć obecnie nie ma powodów do niepokoju, wiele zależy od dalszego rozwoju pogody w zlewni Wisły. W przypadku trwałej odwilży i wzrostu poziomu wody decyzje o ewentualnych działaniach mogą zostać podjęte natychmiast.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 12/02/2026 08:40
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nWloclawek.pl




Reklama