Najnowsze statystyki ZUS wskazują, że problemy psychiczne jak stres, depresja i wypalenie w Województwie Kujawsko-Pomorskim wywołują znaczny wzrost absencji chorobowej. W 2025 roku wystawiono tu ponad 106 tys. zwolnień, co oznacza szczyt problemów zdrowia psychicznego pracowników. To wyzwanie nie tylko medyczne, ale i społeczne, które wpływa na efektywność i stabilność rynku pracy.
Jeszcze kilka lat temu wiele osób ukrywało problemy psychiczne i unikało rozmów o depresji czy wypaleniu. Dziś widać wyraźnie, że temat przestał być marginalny. Potwierdzają to najnowsze dane Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.
W samym województwie kujawsko-pomorskim w 2025 roku wystawiono 106,4 tys. zwolnień lekarskich związanych z zaburzeniami psychicznymi i zaburzeniami zachowania. To o 7,6 proc. więcej niż rok wcześniej. Łącznie przełożyło się to na ponad 2,2 mln dni nieobecności w pracy.
– Najczęstszymi przyczynami wystawiania takich zaświadczeń były reakcja na ciężki stres i zaburzenia adaptacyjne, epizod depresyjny oraz inne zaburzenia lękowe – mówi Krystyna Michałek, regionalna rzeczniczka prasowa ZUS w województwie kujawsko-pomorskim.
Jak wynika z danych ZUS, to właśnie stres i problemy adaptacyjne najmocniej napędzały wzrost liczby takich zwolnień w regionie.
Najwięcej zwolnień w regionie dotyczyło reakcji na ciężki stres i zaburzeń adaptacyjnych. Takich przypadków było 36 tys. To przełożyło się na ponad 731 tys. dni nieobecności w pracy.
Na drugim miejscu znalazła się depresja. Lekarze wystawili z tego powodu 20,7 tys. zwolnień obejmujących prawie 467 tys. dni absencji. Kolejnym powodem były zaburzenia lękowe — 18 tys. zwolnień i blisko 389 tys. dni poza pracą.
– Coraz częściej na absencję chorobową wpływają również problemy psychosomatyczne, przemęczenie, trudności życiowe oraz zaburzenia snu – dodaje Krystyna Michałek z ZUS.
Coraz częściej w statystykach pojawia się też wypalenie, przewlekłe zmęczenie i problemy ze snem. ZUS zwraca uwagę, że rośnie liczba zwolnień związanych z trudnościami życiowymi oraz psychicznym przeciążeniem. W przypadku zaburzeń snu liczba wystawionych zaświadczeń wzrosła w kraju o ponad 20 proc.
W Polsce najczęściej wystawiano zwolnienia psychiatryczne na okres od 21 do 30 dni. Takie zaświadczenia stanowiły 39,3 proc. wszystkich przypadków. Rok wcześniej było ich mniej.
To pokazuje, że takie problemy coraz częściej wymagają dłuższego leczenia i dłuższej przerwy od pracy.
Kobiety nadal częściej niż mężczyźni korzystają ze zwolnień związanych ze zdrowiem psychicznym. Stanowiły 62 proc. wszystkich osób, którym wystawiono takie zaświadczenia. Najwięcej dni absencji dotyczyło osób między 40. a 49. rokiem życia.
Porównując dane regionalne i ogólnopolskie widać, że województwo kujawsko-pomorskie odpowiadało w 2025 roku za około 5,9 proc. wszystkich zwolnień psychiatrycznych wystawionych w Polsce. W przypadku liczby dni absencji udział regionu był nieco wyższy i wyniósł około 6,4 proc.
Wyliczenia wynikają z własnego przeliczenia danych opublikowanych przez ZUS. W całym kraju wystawiono 1,8 mln takich zwolnień obejmujących 34,1 mln dni absencji chorobowej. W samym Kujawsko-Pomorskiem było to 106,4 tys. zaświadczeń i ponad 2,2 mln dni nieobecności w pracy.
W skali kraju najczęściej wystawiano zwolnienia na okres od 21 do 30 dni.
– Najczęstszymi przyczynami tych zwolnień są depresja, zaburzenia nerwicowe, reakcje na ciężki stres, zaburzenia osobowości oraz schizofrenia – podkreśla Krystyna Michałek, regionalna rzeczniczka prasowa ZUS w województwie kujawsko-pomorskim.
Statystyki opublikował Zakład Ubezpieczeń Społecznych na podstawie danych dotyczących zaświadczeń lekarskich wystawionych w 2025 roku.
W całym kraju liczba zwolnień lekarskich związanych z zaburzeniami psychicznymi wzrosła w ciągu siedmiu lat o 51,3 proc. Jeszcze szybciej zwiększała się liczba dni absencji chorobowej — o 68,7 proc.
W 2025 roku wystawiono 1,8 mln takich zaświadczeń obejmujących 34,1 mln dni nieobecności w pracy. To już 14,1 proc. wszystkich dni absencji chorobowej w Polsce.
Największy wzrost dotyczył reakcji na ciężki stres i zaburzeń adaptacyjnych. W porównaniu z 2024 rokiem liczba takich zwolnień wzrosła o 13,8 proc., a liczba dni absencji o 16,7 proc.
Coraz częściej problemy psychiczne przestają być ukrywane. Dla wielu osób zwolnienie nie jest dziś wygodą, ale sygnałem, że organizm zwyczajnie przestał sobie radzić.
Jeszcze niedawno o depresji czy wypaleniu mówiło się głównie w kontekście dużych miast i korporacji. Dziś dane ZUS pokazują, że problem dotyczy praktycznie każdej branży i każdego regionu. Także Kujaw i Pomorza.
Za statystykami stoją konkretni ludzie. Pracownicy, którzy coraz częściej zamiast walczyć z przeziębieniem próbują poradzić sobie ze stresem, bezsennością i psychicznym przeciążeniem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze