Reklama

Pękające ściany i dramatyczne relacje mieszkańców kamienicy we Włocławku

Mieszkańcy kamienicy przy ulicy Łęgskiej 36 mówią o narastającym strachu i poczuciu niepewności związanym ze stanem budynku, w którym mieszkają. W przesłanych do redakcji relacjach opisują pękające ściany, problemy ze stanem balkonów oraz odpadające fragmenty elewacji. Do zgłoszenia dołączono również dokumentację fotograficzną. Lokatorzy podkreślają, że od miesięcy apelują o pilne działania, obawiając się o bezpieczeństwo swoje i przechodniów. Miasto odpowiada, że budynek wymaga szerokich prac remontowych, a obecnie prowadzone są działania zabezpieczające.

Na pierwszy rzut oka to jedna z wielu starych kamienic wpisanych w krajobraz centrum Włocławka. Jednak relacje mieszkańców budynku przy ul. Łęgskiej 36 malują obraz miejsca, w którym – jak twierdzą lokatorzy – od miesięcy narasta strach o bezpieczeństwo.

Mieszkańcy opisują pękające ściany, odpadające fragmenty elewacji, problemy ze stanem balkonów oraz prowizoryczne naprawy, które – w ich ocenie – nie rozwiązują problemów budynku w sposób kompleksowy. Według lokatorów sytuacja pogarsza się z miesiąca na miesiąc.

Reklama

Do redakcji trafiła obszerna dokumentacja fotograficzna mająca potwierdzać skalę problemów wskazywanych przez mieszkańców.

Ratusz odpowiada, że obecny stan nieruchomości jest skutkiem wieloletnich zaniedbań poprzedniego zarządcy. Miasto zapewnia jednocześnie, że po przejęciu budynku rozpoczęto działania zabezpieczające.

„Sytuacja z dnia na dzień staje się coraz bardziej niebezpieczna”

W piśmie skierowanym do mediów mieszkańcy kamienicy podkreślają, że ich wcześniejsze zgłoszenia nie przyniosły oczekiwanej poprawy.

– „Niestety, mimo wcześniejszego zainteresowania tematem, sytuacja w budynku nie tylko nie uległa poprawie, ale z dnia na dzień staje się coraz bardziej niebezpieczna” – napisali lokatorzy.

Reklama

Jak relacjonują mieszkańcy, największe obawy budzi stan balkonów oraz elewacji budynku. Według ich relacji z elewacji mają odpadać fragmenty tynku zarówno od strony ulicy, jak i podwórza.

Do redakcji trafiły zdjęcia, które – według mieszkańców – pokazują zły stan balkonów oraz elewacji budynku. Lokatorzy twierdzą, że elementy konstrukcji od dłuższego czasu budzą ich niepokój.

Mieszkańcy twierdzą, że w ostatnich dniach na miejscu interweniowały straż pożarna, straż miejska oraz policja. Fragment chodnika przy budynku został czasowo odgrodzony taśmą ostrzegawczą.

Reklama

– „Obecnie przechodzenie w pobliżu kamienicy wiąże się z realnym zagrożeniem dla zdrowia i życia” – podkreślają lokatorzy.

Ściany pękają od góry do dołu. „To wygląda coraz gorzej”

Niepokój mieszkańców budzi także stan wnętrza kamienicy.

Mieszkańcy wskazują również na pęknięcia ścian widoczne na klatce schodowej oraz problemy, które – ich zdaniem – mogą świadczyć o pogarszającym się stanie technicznym budynku.

Lokatorzy twierdzą, że zauważyli obniżenie schodów o około 2–3 centymetry.

– „Powstałe szczeliny są na tyle duże, że można włożyć w nie rękę” – opisują mieszkańcy.

Reklama

Według relacji lokatorów pęknięcia mają pojawiać się w różnych częściach budynku, także przy drzwiach i sufitach.

Mieszkańcy podkreślają, że budynek był wcześniej spinany metalowymi pasami wzmacniającymi konstrukcję.

– „Mimo tego pęknięcia nadal się powiększają” – alarmują.

Prowizoryczne naprawy po awarii instalacji

Kolejne zastrzeżenia dotyczą stanu instalacji wodociągowej oraz sposobu wykonywania wcześniejszych napraw.

Według relacji mieszkańców zimą doszło do awarii związanej z zamarznięciem rur wodociągowych. Choć instalacja została wymieniona, ściany po pracach miały zostać zabezpieczone jedynie prowizorycznie.

Reklama

Lokatorzy twierdzą, że po wcześniejszym pożarze budynku wykonano przede wszystkim wymianę dachu, jednak bez przeprowadzenia szerszych prac remontowych związanych z całościowym stanem technicznym kamienicy.

Balkony z ubytkami, odpadające cegły i drzewo na dachu

Mieszkańcy wskazują również na problemy widoczne na dachu i elewacji budynku.

Według ich relacji na szczycie kamienicy ma rosnąć drzewo, a część obróbek dachowych została zabezpieczona prowizorycznie.

Mieszkańcy zwracają także uwagę na stan dachu i kominów, które – według ich relacji – od dawna wymagają interwencji.

Reklama

Lokatorzy alarmują także, że część kominów wentylacyjnych sprawia wrażenie przechylonych, a z parapetów mają odpadać cegły.

Miasto: „To efekt wieloletnich zaniedbań”

Do sprawy odniosły się władze miasta oraz Administracja Zasobów Komunalnych.

W przesłanym redakcji stanowisku magistrat podkreśla, że obecny stan techniczny kamienicy nie powstał w ostatnich miesiącach.

– „Należy jasno powiedzieć: jego obecny stan techniczny nie powstał w ciągu ostatnich kilku miesięcy, lecz są to zaniedbania wieloletnie poprzedniego zarządcy nieruchomości” – poinformował ratusz.

Reklama

Miasto zaznacza, że kamienica została przejęta do zasobów komunalnych 12 stycznia 2026 roku. Wcześniej budynkiem administrowało Lokalne Zrzeszenie Właścicieli Nieruchomości.

Jak podkreślono w odpowiedzi przesłanej redakcji, po przejęciu nieruchomości przeprowadzono oględziny techniczne.

Na podstawie sporządzonego protokołu mają zostać wykonane prace zabezpieczające obejmujące między innymi:

  • usuwanie luźnych fragmentów tynku i elementów gzymsów,
  • odbijanie odspojonych fragmentów elewacji,
  • montaż siatek ochronnych poniżej gzymsów,
  • montaż zabezpieczeń pod balkonami.

– „Są to działania, które mają bezpośrednio ograniczyć zagrożenie dla mieszkańców, przechodniów oraz osób znajdujących się w najbliższym otoczeniu” – przekazał magistrat.

Reklama

Jednocześnie urząd przyznaje, że kamienica wymaga gruntownego remontu.

– „Ze względu na skalę prac oraz ich koszt, inwestycja ta będzie planowana etapowo w kolejnych latach” – poinformowano w odpowiedzi.

Mieszkańcy oczekują pilnej reakcji

Lokatorzy podkreślają jednak, że – w ich ocenie – skala problemów wymaga szybkiej i zdecydowanej interwencji.

– „Jako mieszkańcy żyjemy w ciągłym strachu o swoje bezpieczeństwo. Obawiamy się, że brak szybkiej reakcji może doprowadzić do tragedii” – napisali mieszkańcy.

Sprawa kamienicy przy Łęgskiej 36 ponownie zwraca uwagę na problem stanu technicznego części starej zabudowy we Włocławku. Mieszkańcy podkreślają, że od dawna próbują zwrócić uwagę na pogarszający się stan budynku i – jak twierdzą – obawiają się, że bez szybkiej reakcji może dojść do tragedii.

Reklama

Choć ostateczną ocenę bezpieczeństwa konstrukcji mogą wydać wyłącznie uprawnieni eksperci i inspektorzy nadzoru budowlanego, relacje mieszkańców pokazują skalę emocji i niepokoju wokół sytuacji przy Łęgskiej 36.

– „Żyjemy w ciągłym strachu” – podkreślają lokatorzy.

Dziś dla mieszkańców najważniejsze nie jest już to, kto odpowiada za wieloletnie problemy kamienicy, ale jak szybko uda się poprawić bezpieczeństwo osób mieszkających przy ul. Łęgskiej 36.

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 08/05/2026 17:33
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nWloclawek.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości