Groźnie wyglądające zderzenie dwóch aut w Samszycach w powiecie radziejowskim zakończyło się bez osób rannych. Na skrzyżowaniu drogi krajowej nr 62 z trasą wojewódzką W-267 kierowca Toyoty nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu. Nissan po uderzeniu wypadł z jezdni i zatrzymał się w rowie.
Do zdarzenia doszło w czwartek, 7 maja około godziny 15.00 w Samszycach w gminie Osięciny. To jedno z bardziej ruchliwych skrzyżowań w tej części powiatu radziejowskiego. Na miejsce skierowano policjantów ruchu drogowego.
Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 30-letni kierowca Toyoty nie ustąpił pierwszeństwa prawidłowo jadącemu Nissanowi. Po zderzeniu drugie auto wypadło z drogi i wylądowało w przydrożnym rowie.
Choć sytuacja wyglądała bardzo poważnie, nikt nie odniósł obrażeń. Kierowcy obu samochodów byli trzeźwi.
Policjanci zabezpieczyli miejsce kolizji i przeprowadzili czynności na skrzyżowaniu drogi krajowej nr 62 z drogą wojewódzką W-267. Już pierwsze ustalenia wskazywały na winę kierującego Toyotą. Mężczyzna został ukarany wysokim mandatem oraz punktami karnymi.
– Na szczęście zdarzenie zakończyło się bez osób rannych – przekazał aspirant sztabowy Marcin Krasucki, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Radziejowie.
Na tym skrzyżowaniu kierowcy często zwracają uwagę na duże natężenie ruchu i konieczność zachowania szczególnej ostrożności. Chwila nieuwagi wystarczyła, by jedno z aut zakończyło jazdę w rowie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze