5 maja na obwodnicy Lubrańca doszło do zderzenia dwóch samochodów. Kierująca volkswagenem nie ustąpiła pierwszeństwa, co skończyło się kolizją i wyciekiem płynów eksploatacyjnych na jezdnię. Strażacy, ratownicy oraz policja musieli szybko oczyścić miejsce zdarzenia, zabezpieczając je przed kolejnym wypadkiem.
Poranek na obwodnicy Lubrańca nie należał do spokojnych. Po zderzeniu dwóch samochodów na jezdni pojawiły się płyny, które trzeba było szybko uprzątnąć. Na miejsce ruszyły straże, ratownicy i policja.
Do zdarzenia doszło 5 maja. Najpierw, około 9:50, na skrzyżowaniu obwodnicy z drogą W270 zderzyły się dwa auta. Później, o 10:23, służby zostały zadysponowane do usunięcia substancji ropopochodnych z nawierzchni.
Z ustaleń policji wynika, że 60-letnia kierująca volkswagenem jechała w stronę Kąkowej Woli. Wjeżdżając na skrzyżowanie, nie ustąpiła pierwszeństwa hyundaiowi jadącemu w kierunku Izbicy Kujawskiej.
Doszło do zderzenia. Na asfalcie pojawiły się płyny eksploatacyjne, które wymagały usunięcia.
– Zdarzenie zakwalifikowano jako kolizję drogową, a na kierującą volkswagenem nałożono mandat – przekazał Tomasz Tomaszewski, rzecznik KMP we Włocławku.
Działania prowadzono w Lubrańcu-Parcele. Na miejscu pracowali strażacy z OSP Lubraniec i OSP Bielawy, Zespół Ratownictwa Medycznego z Radziejowa oraz policjanci ruchu drogowego z Włocławka.
Służby zajęły się usunięciem zanieczyszczeń z jezdni i zabezpieczeniem miejsca, tak by nie doszło do kolejnego zdarzenia.
Takie zdarzenia pokazują, jak niewiele trzeba, by na skrzyżowaniu doszło do kolizji — wystarczy moment nieuwagi.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze