Wieczór 4 maja przy ul. Zielony Rynek przerodził się w niebezpieczne zdarzenie. Grupa młodych osób z maczetą i białym proszkiem wzbudziła niepokój operatora monitoringu. Na miejsce błyskawicznie przybyła policja, która podjęła interwencję. Spostrzegawczość operatorki systemu miejskiego zapobiegła eskalacji zagrożenia.
Wieczór 4 maja przy ul. Zielony Rynek nie należał do spokojnych. Około godz. 19:40 operator miejskiego monitoringu zauważył grupę młodych osób, których zachowanie szybko wzbudziło niepokój. W ruch poszły niebezpieczne narzędzia, a chwilę później także biały proszek. Na miejsce ruszyły służby.
Z zapisu monitoringu wynika, że pięcioosobowa grupa – czterech mężczyzn i kobieta – zachowywała się w sposób, który od razu zwrócił uwagę operatorki. Jeden z mężczyzn wymachiwał ostrym, bliżej nieokreślonym narzędziem. Drugi miał przy sobie maczetę i również nią operował. W tym samym czasie w pobliżu przechodzili mieszkańcy.
– Operatorka niezwłocznie poinformowała dyżurnego Straży Miejskiej, a ten przekazał zgłoszenie do policji – relacjonuje Dariusz Rębiałkowski, rzecznik.
Na reakcję nie trzeba było długo czekać. Po chwili na miejsce przyjechali policjanci w nieoznakowanych radiowozach. Funkcjonariusze podjęli interwencję wobec dwóch mężczyzn, wobec których zastosowano środki przymusu bezpośredniego.
W trakcie zdarzenia zarejestrowano również moment, w którym uczestnicy wyciągnęli woreczek z białym proszkiem i zaczęli go zażywać. Substancja najprawdopodobniej była środkiem odurzającym, jednak jej dokładny skład będzie mógł zostać ustalony dopiero w toku ewentualnych dalszych czynności.
Całe zajście zostało zapisane przez system monitoringu miejskiego. Nagranie zabezpieczono i przekazano do Komendy Miejskiej Policji. Może ono posłużyć jako materiał dowodowy.
Jak podkreślają służby, kluczowa była szybka reakcja osoby obsługującej monitoring. Spostrzegawczość operatorki pozwoliła na natychmiastowe uruchomienie procedur i skierowanie patrolu w miejsce, gdzie mogło dojść do poważnego zagrożenia.
W takich sytuacjach warto reagować. Jeśli widzimy niepokojące zachowania w przestrzeni publicznej, najlepiej od razu informować odpowiednie służby. Szybne zgłoszenie może zapobiec eskalacji.
Jedno jest pewne – tym razem czujne oko monitoringu zadziałało dokładnie tak, jak powinno.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze