Kamila Weyer, uczennica włocławskiego Chemika, w drodze do szkoły była świadkiem poważnego zasłabnięcia starszego pana. Dzięki natychmiastowej reakcji i resuscytacji krążeniowo-oddechowej mężczyzna otrzymał szansę na przeżycie. Jej odwaga zostanie jutro oficjalnie doceniona.
Włocławek. To nie jest historia o bohaterce z filmu. To zwykła dziewczyna, zwykła droga do szkoły i moment, w którym ktoś obok potrzebował pomocy. I ktoś tę pomoc naprawdę dostał.
Kamila Weyer, uczennica czwartej klasy technikum żywienia i usług gastronomicznych w Zespole Szkół Chemicznych we Włocławku, w drodze do szkoły 24 kwietnia była świadkiem zasłabnięcia około 70-letniego mężczyzny w jednym ze sklepów przy ul. Kaliskiej.
Nie było czasu na analizowanie. Podeszła. Sprawdziła funkcje życiowe. Sytuacja była poważna — brak oddechu, brak pulsu.
Zaczęła działać.
Resuscytacja krążeniowo-oddechowa. Ucisk za uciskiem. Do tego ogarnięcie tego, co wokół — ktoś miał zadzwonić po pomoc, ktoś inny pomóc. Bez chaosu. Bez wycofania.
Takie momenty nie wyglądają jak na szkoleniu. Są głośniejsze. Bardziej nerwowe. I prawdziwe.
Kamila działała do czasu przyjazdu służb ratunkowych.
To właśnie ta reakcja — szybka, konkretna, bez wahania — została zauważona.
5 maja o godzinie 11.00 w Zespole Szkół Chemicznych przy Bulwarach im. marsz. J. Piłsudskiego 4 odbędzie się spotkanie z udziałem prezydenta Włocławka Krzysztofa Kukuckiego. Uczennica otrzyma oficjalne podziękowania.
W wydarzeniu udział weźmie również przedstawiciel sieci sklepów Stokrotka oraz dyrektor szkoły Maciej Kowalczyk.
To nie jest historia o wielkich słowach. Bardziej o tym, że ktoś nie przeszedł obok.
Bo każdy może znaleźć się w takiej sytuacji. I każdy ma wybór.
Czasem wystarczy zrobić krok do przodu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze