18-letni mieszkaniec gminy Lipno prowadził opla z nadmierną prędkością na łuku drogi, co zakończyło się dachowaniem. Na miejsce przyjechała karetka, a młody kierowca trafił do szpitala. Na szczęście obrażenia nie okazały się poważne. Okazało się także, że nie miał uprawnień, a auto nie miało ważnych badań technicznych.
Groźnie to wyglądało. W niedzielę, 3 maja, w Kłokocku w gminie Lipno młody kierowca stracił panowanie nad autem na łuku i dachował. Na miejscu pojawiła się karetka. 18-latek trafił do szpitala. Na szczęście jego obrażenia nie były poważne.
18-letni mieszkaniec gminy Lipno jechał oplem z nadmierną prędkością. Na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem. Auto dachowało.
Załoga pogotowia podjęła decyzję o przewiezieniu mężczyzny do szpitala. Na miejscu stwierdzono, że jego obrażenia nie są poważne.
W trakcie sprawdzenia wyszło na jaw, że 18-latek nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami. Samochód, którym się poruszał, nie miał także ważnych badań technicznych.
To zdarzenie pokazuje, jak szybko sytuacja na drodze może wymknąć się spod kontroli. Szczególnie gdy za kierownicą brakuje doświadczenia i podstawowych uprawnień.
Sekunda wystarczy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze