Majówkowe spotkanie w Baruchowie pokazało, jak wiele można zbudować wokół prostego pomysłu i wspólnego działania. Drugie Potyczki Sołeckie zgromadziły drużyny i mieszkańców, którzy w naturalny sposób stworzyli atmosferę współpracy i dobrej zabawy. W centrum wydarzenia były emocje, zaangażowanie i widoczna radość z bycia razem. Organizacja, wsparcie lokalnych środowisk i aktywny udział mieszkańców przełożyły się na spójne, dopracowane wydarzenie. To przykład inicjatywy, która nie tylko integruje, ale też realnie wzmacnia lokalną wspólnotę.
Na stadionie w Baruchowie odbyła się druga edycja Potyczek Sołeckich – wydarzenia, które w krótkim czasie zyskało wyraźne miejsce w lokalnym kalendarzu. To spotkanie opiera się na zaangażowaniu mieszkańców i gotowości do wspólnego działania — i w tym roku było to widać od pierwszych minut.
– To druga edycja Potyczek Sołeckich w naszej gminie. Rok temu zaczęliśmy i mieszkańcy od razu weszli w tę formułę – z zaangażowaniem i otwartością – mówiła wójt gminy Baruchowo, Joanna Gawłowska. – Dlatego wracamy. Dopisuje pogoda, dopisują nastroje. Koła gospodyń zadbały o poczęstunek, strażacy przygotowali pokaz pierwszej pomocy. To jest ten czas, który warto przeżyć razem.
Do rywalizacji stanęło sześć drużyn. Różnorodne składy i doświadczenia nie przesłaniały tego, co najważniejsze – widocznego przygotowania i odpowiedzialności za wspólny wynik. W każdej konkurencji było widać zgranie i koncentrację.
– Na tę chwilę mamy sześć zespołów, choć ostateczna liczba zwykle krystalizuje się tuż przed startem – mówiła Małgorzata Kaźmirska, dyrektor GOKSiR w Baruchowie. – Zawsze ktoś dołącza w ostatniej chwili, więc czekamy do ustawienia wszystkich drużyn.
Program oparto na sprawdzonych konkurencjach, uzupełnionych o drobne modyfikacje. Taczki, rzut ziemniakiem, slalom z oponą, przeciąganie liny, worki oraz zadania z jajkiem wymagały nie tylko sprawności, ale i współpracy.
– Delikatnie odświeżyliśmy konkurencje, żeby dodać im dynamiki – podkreślała dyrektor. – Najważniejsze, żeby dawały radość i budowały chęć powrotu w kolejnych edycjach.
Istotnym elementem wydarzenia było zaplecze przygotowane przez koła gospodyń wiejskich. Domowe potrawy i wypieki tworzyły naturalną przestrzeń spotkań – miejsce rozmów i odpoczynku między konkurencjami.
Swoją obecność wyraźnie zaznaczyli także druhowie z Ochotniczych Straży Pożarnych. Pokaz pierwszej pomocy miał charakter praktyczny i spotkał się z dużym zainteresowaniem mieszkańców.
– Takie wydarzenia realnie łączą ludzi – podkreślała Joanna Gawłowska. – W codziennym tempie trudno o wspólny czas, a tutaj on się pojawia naturalnie. I widać, że mieszkańcy chcą w tym uczestniczyć.
Zwieńczeniem dnia było ogłoszenie wyników i wręczenie nagród, a następnie część muzyczna.
– O tym, jak długo potrwa zabawa, zdecydują uczestnicy – mówiła Małgorzata Kaźmirska. – Mamy DJ-a, więc jeśli energia się utrzyma, zostaniemy dłużej.
Drugie Potyczki Sołeckie w Baruchowie potwierdziły, że konsekwentnie rozwijana inicjatywa, oparta na współpracy samorządu i mieszkańców, buduje trwałą wartość i naturalnie wpisuje się w życie gminy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze