Reklama

Masowe kontrole we Włocławku i okolicach. Ponad 3 promile i jazda DK91, szokujące zatrzymanie kierowcy

Weekend we Włocławku przyniósł serię drogowych interwencji. Było 10 kolizji, dwóch pijanych kierowców i aż 123 wykroczenia. Najwięcej emocji budzi jednak 45-latek zatrzymany na DK91. Miał ponad 3,2 promila alkoholu i mimo tego prowadził citroena. Policjanci przez cały weekend kontrolowali kierowców i zabezpieczali imprezy sportowe. W sam piątek przebadali blisko 2200 osób podczas akcji „Trzeźwe popołudnie”. Efekt? Kolejne zatrzymania, trzy odebrane prawa jazdy i aż 85 przypadków przekroczenia dozwolonej prędkości. We Włocławku znów wraca to samo pytanie: dlaczego część kierowców nadal ryzykuje, choć kontrole są coraz częstsze?

Weekend na drogach we Włocławku był spokojny tylko z pozoru. Policjanci odnotowali 10 kolizji, zatrzymali dwóch pijanych kierowców i ujawnili aż 123 wykroczenia. Najczęściej? Gaz w podłogę i za szybka jazda.

Dwa tysiące kontroli. Dwóch kierowców po alkoholu

Piątek, 10 kwietnia, od rana zapowiadał się pracowicie. Włocławscy funkcjonariusze razem z policjantami z Oddziału Prewencji Policji w Bydgoszczy prowadzili akcję „Trzeźwe popołudnie”.

W kilka godzin skontrolowali blisko 2200 kierowców. Efekt? Dwóch z nich nie powinno wsiadać za kierownicę.

Pierwszy został zatrzymany na drodze krajowej nr 91. To 45-letni kierowca citroena. Badanie wykazało u niego ponad 3,2 promila alkoholu.

Reklama

To poziom, przy którym wielu ludzi ma problem z utrzymaniem równowagi. On prowadził samochód.

Druga zatrzymana osoba to 26-letnia kobieta. Jechała BMW po terenie Włocławka. Miała 1,9 promila alkoholu w organizmie.

Oboje odpowiedzą przed sądem. Grozi im do 3 lat więzienia, wysoka grzywna i zakaz prowadzenia pojazdów.

Prędkość znów numerem jeden

W ciągu weekendu policjanci ujawnili 123 wykroczenia drogowe. Aż 85 dotyczyło przekroczenia dozwolonej prędkości.

To właśnie zbyt szybka jazda była najczęstszym przewinieniem kierowców. Nie telefon. Nie zły stan techniczny auta. Prędkość.

Reklama

Trzy osoby straciły prawa jazdy. Dwóch kierowców przekroczyło limit poza obszarem zabudowanym, jeden na terenie miasta.

I tu pojawia się pytanie, które wraca po każdym takim weekendzie: czy kilka minut szybciej naprawdę jest warte utraty prawa jazdy?

Dziesięć kolizji, ale bez tragedii

Od piątku do niedzieli na drogach Włocławka i powiatu doszło do 10 zdarzeń drogowych. Wszystkie zakończyły się jako kolizje.

Nie było ofiar śmiertelnych ani ciężko rannych. To dobra wiadomość. Zwłaszcza że ruch był większy niż zwykle, a na ulicach pojawiło się więcej kierowców wracających z zakupów, rodzinnych spotkań i sportowych wydarzeń.

Reklama

Funkcjonariusze pilnowali zresztą nie tylko dróg. W weekend zabezpieczali również imprezy sportowe w regionie.

Włocławek przyspiesza. Czasem za bardzo

W statystykach z ostatnich miesięcy ten sam problem wraca regularnie. Kierowcy nadal ryzykują, choć kontrole są coraz częstsze.

Jedni wciskają gaz za mocno. Inni wsiadają za kierownicę po alkoholu, przekonani, że „to tylko kawałek”. Potem wystarczy sekunda.

Tym razem skończyło się na mandatach, zatrzymanych prawach jazdy i sprawach w sądzie. Następnym razem może nie być już tak spokojnie.

Weekend we Włocławku pokazał jedno: najgroźniejsze sytuacje wciąż tworzą sami kierowcy.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 13/04/2026 14:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nWloclawek.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości