Poranek w regionie dopiero się rozkręcał, gdy na DK 80 w Przysieku doszło do groźnego zdarzenia. Choć to odcinek między Toruniem a Bydgoszczą, sprawa nie jest obojętna także dla kierowców z Włocławka i południa województwa kujawsko-pomorskiego. Ta sama codzienna rutyna – wyjazd do pracy, kurs służbowy, powrót do domu – w jednej chwili może zostać przerwana przez zwierzę wbiegające na jezdnię. Tym razem skończyło się interwencją służb i transportem jednej osoby do szpitala.
Czwartkowy poranek, 12 lutego 2026 roku, godzina 06:06. Na drodze krajowej nr 80 w Przysieku (gm. Zławieś Wielka, woj. kujawsko-pomorskie) samochód osobowy zderzył się z dzikiem, który nagle wbiegł na jezdnię. To trasa dobrze znana kierowcom z regionu – łączy Bydgoszcz z Toruniem i stanowi jeden z ważniejszych ciągów komunikacyjnych w tej części województwa.
Do zdarzenia doszło w czasie, gdy ruch zaczyna się zagęszczać. Kierowca nie miał szans na manewr obronny. Uderzenie było na tyle silne, że potrzebna była pomoc ratowników.
Na miejscu pracowały zastępy Państwowej Straży Pożarnej z JRG nr 1. Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia i wsparli działania medyczne. Jedna osoba poszkodowana została zabrana przez zespół ratownictwa medycznego do szpitala.
Poranne zdarzenia z udziałem dzikiej zwierzyny w kujawsko-pomorskim nie należą do rzadkości. Takie sytuacje odnotowuje się zarówno w rejonie Torunia i Bydgoszczy, jak i na trasach prowadzących w stronę Włocławka, gdzie drogi przecinają kompleksy leśne i tereny migracji zwierząt. Kierowcy z południowej części województwa dobrze wiedzą, że chwila nieuwagi może zakończyć się poważnym uszkodzeniem auta – albo czymś gorszym.
Służby apelują o ostrożność, zwłaszcza o świcie i po zmroku. W takich warunkach dzik potrafi pojawić się na jezdni dosłownie w sekundę.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze