Reklama

Nocny pościg w powiecie radziejowskim. Kierowca i pasażerki uciekli do lasu

17/04/2026 12:13

Po północy na ulicy Objezdnej w Radziejowie zaczęła się scena jak z policyjnego filmu. Kierowca opla nie zatrzymał się do kontroli, wcisnął gaz i ruszył w stronę powiatu konińskiego. Kilka godzin później był już w rękach policjantów.

26-letni mieszkaniec powiatu kolskiego usłyszał dwa zarzuty. Chodziło o niezatrzymanie się do kontroli drogowej i przekazanie substancji psychotropowej dwóm pasażerkom auta. Prokurator objął go policyjnym dozorem i zakazał wyjazdu z kraju.

Sygnały, pościg i ucieczka w stronę Konina

Do zdarzenia doszło we wtorek, 14 kwietnia, kilka minut po północy. Patrol prewencji z Radziejowa zauważył opla jadącego ulicą Objezdną. W aucie były trzy osoby.

Funkcjonariusze dali kierowcy wyraźny sygnał do zatrzymania. Włączyli światła i sygnały dźwiękowe. Mężczyzna nawet nie zwolnił.

Reklama

Zamiast zjechać na pobocze, przyspieszył i zaczął uciekać. Radiowóz ruszył za nim z włączonymi sygnałami uprzywilejowanymi. Pościg prowadził w kierunku powiatu konińskiego.

Kilometry mijały szybko. Dyżurny radziejowskiej komendy natychmiast powiadomił inne patrole i sąsiednią jednostkę policji. Trzeba było działać błyskawicznie, bo kierowca zmieniał trasę i próbował zgubić pościg.

Opel porzucony w lesie, pasażerki ukryły się w zaroślach

Po kilkunastu kilometrach ucieczki samochód zatrzymał się w lesie na terenie gminy Wierzbinek. Kierowca i dwie pasażerki wysiedli z auta i uciekli pieszo.

Reklama

Policjanci szybko odnaleźli porzuconego opla. Niedaleko, między krzakami i zaroślami, znaleźli dwie kobiety w wieku 24 i 21 lat. Obie zostały przewiezione do komendy w Radziejowie.

Kierowcy nie było. Nie na długo.

Mundurowi bardzo szybko ustalili jego tożsamość. Ruszyły sprawdzenia adresów, kontakty z innymi patrolami i działania na terenie sąsiednich powiatów. Po kilku godzinach 26-latek został zatrzymany w Kole przez miejscowych policjantów.

Zarzuty były poważniejsze niż sama ucieczka

Po zatrzymaniu mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Zebrany materiał pokazał, że sprawa nie kończyła się na samym pościgu.

Reklama

26-latek usłyszał zarzut niezatrzymania się do kontroli drogowej. Śledczy postawili mu też drugi zarzut – przekazania dwóm pasażerkom substancji psychotropowej 3-CMC.

Mężczyzna przyznał się do obu czynów.

– Prokurator zastosował wobec 26-latka policyjny dozór oraz zakaz opuszczania kraju – przekazała asp. szt. Kinga Kubiak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Radziejowie.

Co grozi 26-latkowi?

Za niezatrzymanie się do kontroli i udzielenie substancji psychotropowej grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.

To kolejna sytuacja w regionie, w której zwykła kontrola drogowa skończyła się pościgiem, zatrzymaniem i poważnymi zarzutami. Tym razem ucieczka trwała tylko kilkanaście kilometrów. Dla 26-latka jej skutki mogą ciągnąć się znacznie dłużej.

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo nWloclawek.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości