Reklama

Plac Wolności czeka wielka przebudowa. 350 ton Diabelskiego młyna zostawiło ślad

Koło widokowe zniknęło z centrum Włocławek, ale temat wcale się nie kończy. Po kilku tygodniach działania atrakcji na Placu Wolności zostały szkody, o których mówi wprost prezydent miasta. Jest jednak deklaracja: naprawy mają być wykonane na koszt właściciela, a sam plac i tak czeka większa przebudowa.

W ostatnich tygodniach trudno było przejść obok tej atrakcji obojętnie. Zdjęcia, relacje, krótkie filmiki – mieszkańcy chętnie dzielili się widokami z góry. Koło widokowe przyciągało tłumy i stało się jednym z najbardziej „instagramowych” punktów w centrum miasta.

Teraz to już przeszłość. Ostatni transport konstrukcji ruszył w kierunku Austrii. Tam przez kolejne tygodnie będzie służyć kolejnym odwiedzającym

.

Szkody po 350 tonach konstrukcji

Nie wszystko jednak poszło bez śladu. Jak przyznał prezydent Włocławka, ogromna konstrukcja – ważąca około 350 ton – odcisnęła swoje piętno na nawierzchni i infrastrukturze Placu Wolności.

Reklama

Te 350 ton, które stało na Placu Wolności, przyniosły pewne szkody. Uspokajam Was jednak. Wszystkie zostaną naprawione na koszt właściciela atrakcji – powiedział Krzysztof Kukucki, prezydent Włocławka.

Według zapowiedzi, pierwsze prace mają ruszyć już w najbliższych dniach. Na miejscu pojawią się ekipy, które zajmą się doprowadzeniem terenu do stanu sprzed montażu koła.

Co dokładnie zostanie naprawione?

Miasto nie podaje jeszcze szczegółowego zakresu zniszczeń, ale z wypowiedzi wynika jasno: chodzi o elementy infrastruktury placu, które ucierpiały pod ciężarem instalacji.

Reklama

Nie będzie to jednak koszt dla samorządu. Całość ma pokryć właściciel atrakcji – co w praktyce oznacza, że mieszkańcy nie zapłacą za skutki tej inwestycji z budżetu miasta.

Plac Wolności i tak czeka zmiana

Naprawy to jedno, ale w tle jest większy plan. Plac Wolności od dawna znajduje się na liście miejsc do modernizacji.

Plac Wolności szykujemy do przebudowy. Czekają nas tu zmiany na miarę naszych czasów – zapowiedział prezydent.

To oznacza, że nawet po usunięciu szkód obecny wygląd placu nie jest docelowy. Miasto przygotowuje się do większej inwestycji, która ma odmienić centralną przestrzeń.

Reklama

Co to oznacza dla mieszkańców?

Na razie – krótkoterminowe utrudnienia związane z naprawami. W dłuższej perspektywie – zmiany w samym sercu miasta.

Dla wielu mieszkańców koło widokowe było ciekawym, choć tymczasowym dodatkiem. Teraz pozostają zdjęcia i pytanie, czy podobne atrakcje jeszcze wrócą.

Jedno jest pewne: Plac Wolności nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 23/04/2026 10:57
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nWloclawek.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości