Kryminalni z Rypina ustalili i zatrzymali 29-letniego sprawcę kradzieży złotej obrączki. Mężczyzna okradł kolegę z pracy, kiedy ten podwoził go do domu. Skradzioną biżuterię kryminalni odzyskali z lombardu, gdzie złodziej zdążył ją spieniężyć. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.
W minioną środę (13.09.17) rypińscy kryminalni, podczas czynności służbowych, uzyskali informacje, że 29-letni mieszkaniec Rypina dokonał kradzieży złotej obrączki, którą następnie sprzedał. Natychmiast udali się do ustalonego lombardu, gdzie złodziej miał pozbyć się łupu. Tam zabezpieczyli dokumentację, która potwierdziła, że wytypowany przez nich mężczyzna sprzedał złotą obrączkę za co dostał 210 zł.
Policjanci od pokrzywdzonego przyjęli zawiadomienie o przestępstwie, z którego wynikało, że do kradzieży doszło tydzień temu w piątek (8.09.17). Wówczas zgłaszający na prośbę 29-latka podwoził go z pracy do domu. Mężczyzna wykorzystał moment, gdy przez chwilę przebywał sam w pojeździe i zabrał ze schowka pozostawioną przez pokrzywdzonego obrączkę. Pokrzywdzony oszacował straty na kwotę 550 zł.
Jeszcze tego samego dnia został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Na podstawie zgromadzonych przez policjantów dowodów usłyszał zarzut kradzieży, za co grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze