Reklama

Szokujące nagranie z regionu. Kierowca Hondy wyprzedzał na trzeciego

Niebezpieczny manewr na drodze wojewódzkiej nr 258 mógł zakończyć się czołowym zderzeniem. Kierowca Hondy zdecydował się na wyprzedzanie „na trzeciego” w miejscu objętym zakazem. Sytuację zarejestrowała kamera samochodowa, a nagranie trafiło już na policyjną skrzynkę „STOP AGRESJI DROGOWEJ”.

Jeden manewr, kilka sekund i ogromne ryzyko

Do zdarzenia doszło w sobotę, 13 czerwca 2026 roku, na odcinku DW 258 pomiędzy Dzikowem a Osiekiem nad Wisłą.

Jak wynika z nagrania, kierujący Hondą rozpoczął wyprzedzanie mimo obowiązującego zakazu. W pewnym momencie znalazł się na pasie przeznaczonym dla pojazdów jadących z przeciwnego kierunku. W tym samym czasie nadjeżdżał Ford.

Reklama

Tylko dzięki szybkiej reakcji kierowcy tego auta nie doszło do tragedii. Mężczyzna musiał gwałtownie wyhamować i zjechać na pobocze, aby uniknąć czołowego zderzenia.

Nagranie trafiło do policji

Całą sytuację zarejestrował wideorejestrator zamontowany w jednym z pojazdów. Materiał został przesłany na skrzynkę „STOP AGRESJI DROGOWEJ”, za pośrednictwem której kierowcy mogą zgłaszać niebezpieczne zachowania na drogach.

Takie zgłoszenia coraz częściej stają się podstawą do wszczynania postępowań wobec osób łamiących przepisy ruchu drogowego.

Reklama

Surowe konsekwencje dla sprawcy

Wyprzedzanie w miejscu zabronionym i stworzenie zagrożenia dla innych uczestników ruchu to jedno z najpoważniejszych wykroczeń drogowych.

W tym przypadku kierowcy grozi mandat w wysokości 2000 zł oraz 15 punktów karnych. Jeżeli sprawa zostanie skierowana do sądu, grzywna może wynieść nawet 30 tysięcy złotych.

Możliwe jest również zatrzymanie prawa jazdy, jeśli okoliczności zdarzenia zostaną uznane za szczególnie niebezpieczne.

Kilka sekund, które mogły zmienić wszystko

Nagranie pokazuje, jak niewiele zabrakło do poważnego wypadku. Jeden nieprzemyślany manewr zmusił innych kierowców do natychmiastowej reakcji i stworzył realne zagrożenie dla życia oraz zdrowia uczestników ruchu.

Reklama

Na drogach często wystarczy kilka sekund cierpliwości, by bezpiecznie dotrzeć do celu.

Tym razem skończyło się na strachu i nagraniu z kamery.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 20/06/2026 13:27
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości