Najpierw była interpelacja radnego dotycząca drzew przy ul. Piwnej. Teraz do naszej redakcji trafiają kolejne sygnały od mieszkańców. Pani Michalina przesłała zdjęcia z al. Jana Pawła II, na których widać drzewa wyraźnie różniące się wyglądem od pozostałych. Niedługo później odezwał się także inny czytelnik, wskazując na podobną sytuację przy al. Kazimierza Wielkiego. Czy to przypadek, czy znak, że miejskiej zieleni warto przyjrzeć się uważniej?
Najpierw ul. Piwna i interpelacja radnego. Teraz wiadomości od mieszkańców. Do naszej redakcji napisała pani Michalina, która przesłała zdjęcia wykonane przy al. Jana Pawła II. Jak przyznaje, od dłuższego czasu zastanawia się, czy z częścią rosnących tam drzew wszystko jest w porządku. Niedługo później odezwał się kolejny czytelnik. Wskazuje na podobny widok przy al. Kazimierza Wielkiego. Czy to pojedyncze przypadki, czy sygnał, że warto przyjrzeć się miejskiej zieleni szerzej?
Nie trzeba długo się rozglądać. Wystarczy przejść lub przejechać al. Jana Pawła II. Wzdłuż ulicy rośnie szpaler młodych drzew. Jedne są zielone, inne wyraźnie odstają wyglądem. Na części z nich liście są brązowe lub jest ich znacznie mniej niż na sąsiednich egzemplarzach. To właśnie zwróciło uwagę naszej czytelniczki.
– Codziennie tędy jeżdżę i mam wrażenie, że z tymi drzewami dzieje się coś niedobrego. Czy ktoś w ogóle to sprawdza? – napisała do naszej redakcji pani Michalina.
Zdjęcia rzeczywiście pokazują, że nie wszystkie drzewa wyglądają jednakowo. Same fotografie nie pozwalają jednak odpowiedzieć na pytanie, z czego to wynika. Przyczyn może być wiele, a ich ocenę mogą przeprowadzić wyłącznie osoby odpowiedzialne za utrzymanie zieleni lub specjaliści.
To jednak nie koniec. Po naszej wcześniejszej publikacji dotyczącej interpelacji radnego Andrzeja Gołębieskiego w sprawie drzew przy ul. Piwnej odezwał się kolejny mieszkaniec. Jego zdaniem podobna sytuacja widoczna jest również przy al. Kazimierza Wielkiego.
I właśnie to może być w tej historii najważniejsze. Nie chodzi już o jedno miejsce wskazane przez radnego czy jedną wiadomość od czytelniczki. Do redakcji zaczynają trafiać kolejne sygnały z różnych części miasta. Mieszkańcy nie stawiają diagnoz. Pytają o coś znacznie prostszego – czy stan tych drzew jest znany służbom odpowiedzialnym za miejską zieleń i czy wymaga jakiejkolwiek interwencji.
We Włocławku zieleń od lat jest jednym z elementów, na które mieszkańcy zwracają szczególną uwagę. Nowe nasadzenia cieszą oko, ale równie ważne jest to, co dzieje się z drzewami już rosnącymi przy ulicach. To one za kilka czy kilkanaście lat mają dawać cień, poprawiać estetykę miasta i tworzyć zielone aleje.
Na razie nie wiadomo, czy drzewa widoczne na zdjęciach wymagają jakichkolwiek działań. To pytanie powinny rozstrzygnąć odpowiednie służby. Jedno jest jednak pewne – skoro podobne sygnały pojawiają się z różnych części Włocławka, temat miejskiej zieleni raczej szybko nie zniknie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze