Reklama

O tej opiece we Włocławku warto wiedzieć. Może być potrzebna komuś z naszej rodziny

Nie każdy mieszkaniec Włocławka wie, że w miejscowym szpitalu działa program, w którym opieka nad pacjentem może trwać przez cały rok. Nie chodzi przy tym wyłącznie o wizyty u lekarza czy kolejne badania. Pacjent otrzymuje również rehabilitację, pomoc psychologa i dietetyka, a nad kolejnymi etapami czuwa koordynator. Wszystko w ramach finansowanego przez NFZ programu KOS-zawał, przeznaczonego dla osób po zawale serca. To rozwiązanie, o którym warto wiedzieć wcześniej – zanim taka pomoc okaże się potrzebna nam albo komuś z naszych bliskich.

Zawał zwykle nie daje czasu na przygotowanie. Karetka, szpital, zabieg, kilka nerwowych telefonów do rodziny. Najważniejsze jest jedno: uratować człowieka. Tylko że po kilku dniach przychodzi moment, o którym mówi się zdecydowanie mniej. Pacjent wychodzi ze szpitala i musi nauczyć się żyć po zawale.

I właśnie wtedy zaczynają się pytania. Czy można wejść na trzecie piętro? Pójść samemu na zakupy? Wrócić do pracy, prowadzić samochód albo wybrać się na dłuższy spacer? Nawet szybsze bicie serca może wywoływać niepokój.

Reklama

We Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym we Włocławku działa rozwiązanie, które ma przeprowadzić pacjenta przez ten trudny okres. To KOS-zawał, czyli kompleksowa opieka obejmująca pierwszy rok po zawale. Program finansuje Narodowy Fundusz Zdrowia.

I nie sprowadza się on do kilku ćwiczeń na szpitalnym korytarzu.

Człowiek wychodzi ze szpitala. Co potem?

Samo opanowanie ostrej fazy zawału jest początkiem drogi. Organizm musi odzyskać sprawność, ale swoją pewność musi odzyskać również sam pacjent.

To ważne także dla rodziny. Bliscy często nie wiedzą, czy chorego trzeba oszczędzać, czy przeciwnie – zachęcać do ruchu. Granica między rozsądną ostrożnością a strachem przed każdym wysiłkiem nie zawsze jest oczywista.

Reklama

Dlatego rehabilitacja kardiologiczna we Włocławku odbywa się pod kontrolą specjalistów. Pacjent nie dostaje po prostu polecenia „proszę więcej się ruszać”. Rodzaj i intensywność ćwiczeń są dopasowywane do jego stanu zdrowia.

Wysiłek odbywa się pod nadzorem personelu medycznego, z monitorowaniem pracy serca. Dzięki temu można sprawdzić, na ile organizm jest już gotowy i jak stopniowo zwiększać aktywność.

Przez rok nie trzeba wszystkiego organizować samemu

Tu pojawia się największa różnica między pojedynczą wizytą u kardiologa a programem KOS-zawał.

Opieka została pomyślana jako cały proces. Obejmuje 12 miesięcy po zawale i łączy kolejne etapy leczenia. Są konsultacje kardiologiczne, badania kontrolne, rehabilitacja oraz indywidualnie dobrany wysiłek fizyczny.

Reklama

Pacjent może korzystać również ze wsparcia dietetyka i psychologa. Uczy się, jak zmienić codzienne nawyki i ograniczać czynniki zwiększające ryzyko kolejnych problemów z sercem.

Nad organizacją czuwa koordynator. Pomaga zaplanować badania, wizyty i następne etapy leczenia. W zależności od stanu zdrowia może być również modyfikowane leczenie farmakologiczne.

Cel jest prosty: zmniejszyć ryzyko kolejnego zawału i pomóc człowiekowi wrócić do zwyczajnego życia.

Spacer też może być częścią leczenia

Nie każdy pacjent po zawale trafia od razu na intensywny trening. Rehabilitacja jest dostosowywana do jego możliwości.

Reklama

Stosowane są między innymi treningi marszowe i interwałowe, gimnastyka kardiologiczna czy nordic walking. Z czasem człowiek zaczyna poznawać możliwości swojego organizmu na nowo.

Bo po zawale problemem bywa nie tylko kondycja.

Niektórzy pacjenci boją się wysiłku i szybszego bicia serca. To, co jeszcze niedawno było zwykłym spacerem, po pobycie w szpitalu może stać się źródłem obaw. Rehabilitacja pod nadzorem ma pozwolić stopniowo odzyskać poczucie bezpieczeństwa.

W programie znalazło się dlatego również miejsce na pomoc psychologiczną. Są konsultacje dotyczące diety, stresu i stylu życia.

Reklama

O KOS-zawał dobrze wiedzieć, zanim będzie potrzebny

Jest jeden praktyczny szczegół, który może umknąć w stresie związanym z hospitalizacją.

Do KOS-zawał mogą być kwalifikowani pełnoletni pacjenci leczeni z powodu zawału serca w placówce realizującej program, jeśli nie ma przeciwwskazań medycznych. Zgodę na udział trzeba wyrazić jeszcze podczas pobytu w szpitalu.

Rehabilitacja rozpoczyna się wcześnie. Później może być prowadzona stacjonarnie lub ambulatoryjnie – zależnie od stanu pacjenta i wskazań medycznych.

Dzisiaj ta informacja może nas zupełnie nie dotyczyć. Kiedy jednak zawał przydarzy się komuś z rodziny, dobrze wiedzieć, że leczenie nie musi kończyć się wraz z wyjściem ze szpitala.

Reklama

We Włocławku pacjent może zostać objęty zorganizowaną opieką przez cały pierwszy rok po zawale.

Czytaj nas częściej w Google

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w wynikach Google? Dodaj nasz portal do swoich preferencji wyszukiwania!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo nWloclawek.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości