Reklama

67 powodów do dumy w Lubieniu Kujawskim. Młodzi odebrali stypendia burmistrza. Zdjęcia

Są takie uroczystości, podczas których najlepiej widać, że Lubień Kujawski ma w kogo inwestować. 18 września pierwszoplanowe role przypadły młodym mieszkańcom gminy – 67 uczniom, którzy otrzymali Stypendia Burmistrza Lubienia Kujawskiego. W Centrum Kultury spotkały się tego dnia całe rodziny, pedagodzy, trenerzy i przedstawiciele samorządu. Dla jednych był to pierwszy tak ważny moment, dla innych kolejny piękny etap szkolnej drogi. Tegoroczna, 21. edycja pokazała przede wszystkim siłę lokalnej społeczności, która potrafi dostrzec młode talenty i dać im wyraźny sygnał, że warto mierzyć wysoko. A kiedy na jednej sali pojawia się tyle zdolnych młodych osób, przyszłość gminy przestaje być abstrakcyjnym hasłem – siedzi po prostu na widowni.

Tego dnia najważniejsi byli młodzi ludzie. 67 uczniów Zespołu Placówek Oświatowych w Lubieniu Kujawskim odebrało Stypendia Burmistrza. Każde wyczytane nazwisko oznaczało coś więcej niż dyplom – za nim stały wyniki, talent, ambicja i praca, której zwykle nie widać podczas uroczystych chwil.

18 września Centrum Kultury w Lubieniu Kujawskim wypełnili uczniowie, ich rodzice, nauczyciele, trenerzy i przedstawiciele lokalnego samorządu. Byli radni, pracownicy Urzędu Miejskiego, dyrektorzy szkół oraz instytucji kultury.

Reklama

To była już 21. odsłona uroczystego wręczenia Stypendiów Burmistrza Lubienia Kujawskiego. Dwie dekady tej inicjatywy sprawiły, że wydarzenie stało się czymś więcej niż punktem w samorządowym kalendarzu. To lokalna tradycja, która mówi młodym ludziom wprost: widzimy, ile pracy wkładacie w to, co robicie.

67 nazwisk. I 67 powodów do dumy

Wyróżnienia przyznano w ramach „Lokalnego Programu Wspierania Edukacji Uzdolnionych Dzieci i Młodzieży”. W tym roku otrzymało je 67 uczniów Zespołu Placówek Oświatowych.

Liczba robi wrażenie. Jeszcze ważniejsze jest jednak to, co za nią stoi.

Reklama

Bo dobre wyniki nie pojawiają się w dniu wręczenia dyplomu. Powstają dużo wcześniej – podczas nauki, treningów, przygotowań i kolejnych prób. Często wtedy, gdy nikt nie bije jeszcze braw.

Właśnie o tym mówił Marek Wiliński, burmistrz Lubienia Kujawskiego. Nie ukrywał, że to spotkanie ma dla niego osobiste znaczenie.

– Te uroczystości odbywają się w Lubieniu Kujawskim już po raz 21. Od pewnego czasu uczestniczę w nich jako burmistrz i są dla mnie czymś naprawdę wyjątkowym. Możliwość obserwowania osiągnięć naszych dzieci i młodzieży jest ogromnym wyróżnieniem – mówił Marek Wiliński.

Reklama

W jego wystąpieniu najmocniej wybrzmiało jednak nie to, kto wręcza dyplomy, lecz kto na nie zapracował.

– Bardzo gorąco gratuluję wszystkim uczniom. Słowa uznania kieruję również do rodziców, wychowawców, nauczycieli i wszystkich osób, bez których tych osiągnięć na pewno by nie było. Robicie coś naprawdę wyjątkowego. Jesteście kwiatem Lubienia Kujawskiego, kwintesencją tego, co jest dobre i wspaniałe – podkreślił burmistrz.

To określenie – „kwiat Lubienia Kujawskiego” – dobrze oddawało charakter spotkania. Na pierwszym planie znaleźli się młodzi mieszkańcy gminy. Nie za sam udział, lecz za konkretne osiągnięcia.

Reklama

Sukces ma nazwisko ucznia, ale rzadko tylko jednego autora

Podczas uroczystości wielokrotnie spoglądano także w stronę rodziców i nauczycieli. To oni są najbliżej codziennej pracy dzieci.

Nie odbierają za nie wyróżnień. Nie ich nazwiska znajdują się na uczniowskich dyplomach. Są jednak obok wtedy, gdy trzeba pomóc, zmotywować, wytłumaczyć albo zwyczajnie nie pozwolić się poddać.

Mówiła o tym Elżbieta Wojciechowska, związana z ideą programu od jego początków.

– Bardzo wam gratuluję, bo to przepiękny sukces. Pamiętajcie jednak, że mogliście przejść tę drogę i dzisiaj tutaj stanąć również dlatego, że obok was są rodzice, nauczyciele i całe grono pedagogiczne – zwróciła się do młodych ludzi Elżbieta Wojciechowska.

Reklama

Chwilę później sala odpowiedziała brawami właśnie dla nich.

I chyba trudno o bardziej czytelny obraz tego, czym powinna być lokalna edukacja. Zdolny uczeń potrzebuje własnej determinacji, ale potrzebuje też dorosłych, którzy jego talent zauważą i pomogą go rozwijać.

„Stypendia muszą być”. Samorząd mówi o nich jednym głosem

Takie programy nie funkcjonują jednak wyłącznie dzięki dobrym intencjom. Potrzebne są pieniądze zapisane w budżecie, decyzje samorządu, regulamin i ludzie odpowiedzialni za całą procedurę.

Marek Wiliński zwrócił uwagę na rolę Rady Miejskiej w Lubieniu Kujawskim. To radni decydują o budżecie, w którym potrzeb jest zawsze więcej niż dostępnych środków.

Reklama

– Wydatków w budżecie gminy jest bardzo dużo. Tym bardziej istotne jest, że znajdują się pieniądze pozwalające docenić naszych najmłodszych stypendystów – zaznaczył burmistrz.

Odpowiedź przewodniczącej Rady Miejskiej była krótka i bardzo konkretna.

– Pan burmistrz powiedział ważne zdanie: „Stypendia muszą być”. Ja również tak powiem: stypendia muszą być. Będziemy się starali, aby zawsze zabezpieczać na nie środki w budżecie – zapewniła Jolanta Grauman, przewodnicząca Rady Miejskiej w Lubieniu Kujawskim.

Reklama

Za tymi słowami stoi już 21 edycji programu. Zmieniały się składy Rady Miejskiej i przedstawiciele władz samorządowych, ale idea przetrwała.

To szczególnie ważne w przypadku inicjatyw dotyczących edukacji. Ich wartości nie mierzy się jednym rokiem. Znaczenie widać dopiero wtedy, gdy kolejne roczniki dzieci wiedzą, że ich wysiłek może zostać dostrzeżony także przez ich małą ojczyznę.

Na sali byli również dumni rodzice

Jolanta Grauman podczas swojego wystąpienia na moment zostawiła samorządową perspektywę. Przemówiła jako osoba, która podobną chwilę zna również z drugiej strony – jako mama.

Reklama

– Sama miałam okazję przeżywać takie wydarzenie kilka lat temu. Dlatego wiem, że dla dzieci jest to ogromna radość, a dla rodziców wielka duma – mówiła przewodnicząca.

I właśnie ten rodzinny wymiar łatwo zgubić wśród nazw programów, regulaminów oraz oficjalnych wystąpień.

Dla samorządu jest to wydarzenie organizowane po raz 21. Dla konkretnego ucznia może być pierwszym tak ważnym publicznym wyróżnieniem. Dla jego rodziców – momentem, w którym miesiące czy lata wspólnego wysiłku zostają zauważone przez innych.

Reklama

Dlatego te kilka kroków po odbiór dyplomu może znaczyć znacznie więcej, niż widać z widowni.

To oni odebrali Stypendia Burmistrza Lubienia Kujawskiego

Za liczbami stoją konkretni młodzi ludzie. Każde z tych nazwisk oznacza pracę, ambicję i osiągnięcia, które zostały dostrzeżone i docenione. W gronie wyróżnionych znaleźli się uczniowie Zespołu Placówek Oświatowych w Lubieniu Kujawskim oraz Szkoły Podstawowej im. Fryderyka Chopina w Kłóbce.

Zespół Placówek Oświatowych w Lubieniu Kujawskim

Klasa II: Mateusz Rychlicki, Mateusz Człapiński.

Klasa III: Oliwia Sobierajska, Antonina Strzelecka, Urszula Stawicka, Jan Szparagowski, Emilia Kasprzyk.

Reklama

Klasa IV: Melissa Gromadzka, Adam Gaza, Nadia Czajkowska, Helena Maciejewska, Hanna Pszczółkowska, Maciej Charczenko, Lilianna Ignaczak, Lena Jaroszewska, Zofia Kamińska, Alicja Lewandowska, Alicja Majchrzak, Piotr Sosnowski, Adrian Nowak, Jonasz Gontarek, Szymon Markiewicz, Mateusz Jędrusiak.

Klasa V: Alicja Dębska, Maciej Lach, Szymon Fudała, Julian Pietrzak, Maja Gaza.

Klasa VI: Ewa Kwiatkowska, Julia Walczak, Oliwia Radoszewska, Jakub Jakóbowski, Witold Rojewski, Nikola Krupińska, Szczepan Korczak, Kacper Jastrzębski, Magdalena Olejnik, Agata Walczak, Amelia Wiankowska.

Klasa VII: Eliza Rucińska, Tobiasz Michalak, Aleksandra Nowicka, Marcel Wędołowski, Zofia Sochaczewska, Maja Bujalska.

Klasa VIII: Amelia Feter, Maja Szakowska, Mikołaj Michalski, Łukasz Lewandowski, Martyna Wojciechowska, Anna Jankowska, [brak imienia i nazwiska w przekazanym wykazie – pozycja 51], Natalia Dominikowska, Alicja Sitkiewicz, Kacper Arkuszewski, Wiktoria Zdanowska, Jędrzej Korczak, Karolina Mastalerska, Lena Sztela, Magdalena Ankiel.

Szkoła Podstawowa im. Fryderyka Chopina w Kłóbce

Klasa III: Stanisław Pisarski.

Klasa V: Maja Kaczmarek.

Klasa VII: Krzysztof Filipiak, Amelia Wasielewska.

Klasa VIII: Izabela Zwierzchowska, Kazimierz Kupisz, Zuzanna Bogucka.

Lista jest długa, ale właśnie ona najlepiej pokazuje skalę tegorocznego wyróżnienia. Za każdym nazwiskiem jest osobna historia wysiłku, a dla każdej z tych rodzin – własny powód do dumy.

Zanim można wyczytać nazwiska, zaczyna się mniej widowiskowa część

Tego dnia wszystko musiało mieć swoje miejsce i kolejność. Zanim jednak przygotowano dokumenty i zaproszono młodzież do Centrum Kultury, wcześniej wykonano pracę, której uczestnicy uroczystości zwykle nie widzą.

Wnioski, terminy, kryteria, wymogi prawne, weryfikacja dokumentów – za organizacyjną stronę procesu odpowiadała m.in. Magdalena Szarwas z Urzędu Miejskiego w Lubieniu Kujawskim.

Burmistrz mówił o tym bardzo konkretnie.

– Są wnioski, terminy, kryteria i uwarunkowania prawne. Tego wszystkiego trzeba dopilnować. Dokumenty nie tworzą się znikąd. Zanim trafią do podpisu, ktoś musi wykonać ogromną pracę – zaznaczył Marek Wiliński.

Podziękował Magdalenie Szarwas oraz pozostałym osobom uczestniczącym w przygotowaniu całego przedsięwzięcia.

Do tych słów dołączyła Jolanta Grauman. Jak mówiła, sama pamięta ten proces z czasów pracy w Komisji Oświaty.

– Wiem, jak dużo pracy wymaga przygotowanie wszystkiego od strony organizacyjnej. Dlatego na ręce pani Magdaleny Szarwas dziękuję wszystkim pracownikom, którzy się tym zajmują – powiedziała przewodnicząca.

To ważne słowa, bo dobra organizacja najczęściej pozostaje niezauważona właśnie wtedy, gdy wszystko działa tak, jak powinno.

Pomysł sprzed lat wciąż żyje

Szczególne miejsce podczas spotkania zajęła Elżbieta Wojciechowska, która współtworzyła ideę stypendiów w Lubieniu Kujawskim od początku.

Marek Wiliński zwrócił uwagę, że inicjatywa przetrwała kolejne zmiany w lokalnym samorządzie.

– Cieszymy się, że jest pani z nami. Te stypendia były również pani pracą i dziełem. Pomimo zmian w Radzie Miejskiej i we władzach samorządowych ta inicjatywa pozostała i nadal jest dla nas bardzo ważna – mówił burmistrz.

To jeden z tych przykładów, kiedy pomysł rozpoczęty przed laty nie kończy się wraz z kadencją czy zmianą nazwisk w urzędzie. Jest kontynuowany, bo kolejne osoby uznają, że ma sens.

Dwadzieścia jeden uroczystych edycji jest już kawałkiem lokalnej historii Lubienia Kujawskiego.

Centrum Kultury znów stało się miejscem ważnym dla całej gminy

Sama uroczystość także wymagała przygotowania. Burmistrz podziękował Centrum Kultury w Lubieniu Kujawskim i jego dyrektorowi Robertowi Paczkowskiemu za przygotowanie sali, oprawę spotkania oraz poczęstunek.

W jednym miejscu spotkali się więc ludzie, którzy na co dzień funkcjonują w różnych częściach lokalnego życia: szkoła, rodziny, urząd, rada miejska, kultura i sport.

Tym razem wszystkich połączyli uczniowie.

Po wręczeniu dyplomów i decyzji przyszedł czas na wspólne zdjęcie oraz poczęstunek. Oficjalna część dobiegła końca, ale dla wielu rodzin właśnie takie fotografie zostają później na lata.

Bo za 67 nazwiskami nie stoi jedna uroczystość.

Stoją miesiące pracy uczniów. Stoją rodzice, którzy są obok. Nauczyciele i trenerzy, którzy pomagają rozwijać talent. Pracownicy, którzy pilnują formalności. Są też radni i samorząd, którzy od ponad dwóch dekad znajdują w budżecie miejsce na powiedzenie młodym mieszkańcom czegoś bardzo prostego:

Lubień Kujawski widzi waszą pracę. I uważa, że warto ją doceniać.

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 19/09/2026 13:35
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo nWloclawek.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości