Mroźna noc potrafi być bezlitosna, szczególnie dla tych, którzy nie mają gdzie się schronić. W czwartek, przy temperaturze sięgającej –10 stopni, policyjny patrol natrafił na dramatyczną sytuację wymagającą natychmiastowej pomocy. Interwencja zakończyła się pilnym transportem dwóch osób do szpitala.
Mroźna, czwartkowa noc dała się we znaki nie tylko kierowcom. Przy temperaturze sięgającej –10 stopni Celsjusza policjanci z Włocławka, patrolując ulice, natknęli się na sytuację, która wymagała natychmiastowej reakcji.
Funkcjonariusze ujawnili dwie osoby w kryzysie bezdomności, które schroniły się we wraku nieużywanego pojazdu. Auto stało na uboczu, bez szyb i realnej ochrony przed zimnem. Warunki w środku były skrajnie trudne. Już w pierwszych chwilach interwencji policjanci zauważyli objawy silnego wychłodzenia.
Na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego. Ratownicy potwierdzili hipotermię u obu osób. Stan poszkodowanych wymagał pilnego transportu do szpitala, gdzie otrzymali specjalistyczną pomoc.
Ta interwencja po raz kolejny pokazuje, jak groźne bywają zimowe noce dla osób bez dachu nad głową. Przy tak niskich temperaturach każda godzina spędzona w prowizorycznym schronieniu może prowadzić do zagrożenia życia. Służby apelują o czujność i reagowanie w sytuacjach, gdy ktoś może potrzebować pomocy.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze opinie