Reklama

Zuchwała kradzież i zdemolowany dom. 24-latka i 27-latek zatrzymani

27/02/2026 13:45

Mieli przyjeżdżać „na robotę” regularnie. Właściciel zauważył podejrzane auto i zadzwonił na policję. Skończyło się zatrzymaniem kobiety i mężczyzny oraz zarzutami za kradzież z włamaniem.

Do zdarzenia doszło we wtorek, 24 lutego 2026 roku, w gminie Dobre w powiecie radziejowskim. Po południu dyżurny komendy w Radziejowie odebrał telefon od właściciela niezamieszkałej posesji. Mężczyzna zauważył na swojej działce obcy samochód i nieznane mu osoby, które – jak relacjonował – „kręciły się” po terenie.

Na miejsce natychmiast pojechał patrol prewencji. Funkcjonariusze zatrzymali 27-letniego mężczyznę i 24-letnią kobietę z powiatu inowrocławskiego. Oboje trafili do policyjnego aresztu.

Sprawą zajęli się kryminalni. Ustalili, że to nie była jednorazowa akcja. Podejrzani mieli przyjeżdżać do domu przez kilka dni i wynosić z niego kolejne rzeczy.

Reklama

Ich łupem padł sprzęt AGD, przedmioty osobiste oraz inne wyposażenie o łącznej wartości około 15 tysięcy złotych. To nie wszystko. Szukając cennych przedmiotów, zdemolowali pomieszczenia i zniszczyli elementy wyposażenia wnętrz.

Podczas przeszukania posesji, na której mieszkał 27-latek, funkcjonariusze odzyskali część skradzionego mienia. Samochód, którym przyjechali do gminy Dobre, został odholowany na parking strzeżony.

Śledczy ustalili też, że w sprawę zamieszany jest trzeci mężczyzna. Miał uciec z miejsca przestępstwa tuż przed przyjazdem patrolu. Jego zatrzymanie – jak wynika z ustaleń – jest kwestią czasu.

Reklama

Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego 27-latek i 24-latka usłyszeli zarzut kradzieży z włamaniem. Za ten czyn grozi im od roku do 10 lat pozbawienia wolności. Decyzją prokuratora zostali objęci policyjnym dozorem i mają zakaz opuszczania kraju.

Mieszkańcy gminy Dobre nie kryją zaskoczenia. Niecodziennie słyszy się o takiej skali zniszczeń w niezamieszkałym domu. Wystarczył jeden czujny telefon, by przerwać ten proceder.

Krótko na koniec

Jedna decyzja właściciela, szybka reakcja patrolu i dwójka podejrzanych z zarzutami – tak zakończyła się ta historia, choć sprawa wciąż ma swój dalszy ciąg.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nWloclawek.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości