Po ponad miesiącu od dramatycznego wypadku we Włocławku napłynęły dobre wiadomości dotyczące 5-letniej Zosi, która 5 czerwca wypadła z 11. piętra bloku przy ul. Wiejskiej 18. Lekarze ze Szpitala Uniwersyteckiego nr 1 im. dr. A. Jurasza w Bydgoszczy informują, że stan dziewczynki jest dobry i stabilny, a proces leczenia zbliża się do końca. To pierwsze od dłuższego czasu tak optymistyczne informacje o jej zdrowiu.
Dramatyczna historia dziewczynki poruszyła mieszkańców Włocławka i wiele osób śledzących sprawę w całej Polsce. Po bardzo trudnym początku i poważnych obrażeniach, jakie odniosła po upadku z dużej wysokości, Zosia pozostaje pod stałą opieką lekarzy. Najnowszy komunikat ze szpitala przynosi jednak wyraźnie lepsze wiadomości – specjaliści mówią o poprawie i końcowym etapie leczenia.
Najnowszy komunikat dotyczący stanu zdrowia dziewczynki przekazała 8 lipca 2026 roku rzeczniczka szpitala.
– Stan dziewczynki lekarze określają jako ogólny dobry, stabilny. Jesteśmy na etapie zakańczania procesu leczenia, stopniowo odstawiane są antybiotyki, odbywają się kontrolne konsultacje: neurochirurgiczna, ortopedyczna, neurologiczna, rehabilitacyjna. Poprawa stanu zdrowia jest wyraźna – poinformowała Marta Laska, rzecznik prasowy Szpitala Uniwersyteckiego nr 1 im. dr. A. Jurasza w Bydgoszczy.
To oznacza, że dziewczynka nadal pozostaje pod opieką specjalistów, jednak kolejne informacje wskazują na wyraźną poprawę jej stanu zdrowia.
Do tragicznego zdarzenia doszło 5 czerwca na osiedlu Południe we Włocławku. 5-letnia Zosia wypadła z okna mieszkania znajdującego się na 11. piętrze bloku przy ul. Wiejskiej 18.
Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe. Dziewczynka została przetransportowana śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Bydgoszczy, gdzie od początku walczono o jej życie. W wyniku upadku doznała licznych obrażeń, w tym złamań kości, a jej obrażenia stanowiły ciężki uszczerbek na zdrowiu.
Równolegle prowadzone jest postępowanie wyjaśniające okoliczności zdarzenia. Według ustaleń śledczych w chwili wypadku dziewczynka znajdowała się pod opieką swojej 21-letniej matki.
Prokuratura postawiła kobiecie zarzut narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Śledczy wskazują, że miała pozostawić córkę bez opieki, będąc w stanie nietrzeźwości oraz pod wpływem marihuany. Kobieta usłyszała również zarzut posiadania niewielkiej ilości tego środka odurzającego.
Początkowo sąd nie zgodził się na zastosowanie tymczasowego aresztu. Po rozpoznaniu zażalenia prokuratury Sąd Okręgowy we Włocławku zastosował wobec podejrzanej środki zapobiegawcze, w tym dozór Policji trzy razy w tygodniu, obowiązek informowania o zmianie miejsca pobytu oraz zakaz zbliżania się i kontaktowania z jednym ze świadków.
Choć śledztwo nadal trwa, najnowsze informacje płynące z bydgoskiego szpitala przynoszą nadzieję. Stan 5-letniej Zosi jest obecnie dobry i stabilny, lekarze kończą proces leczenia, a kolejne konsultacje specjalistyczne potwierdzają wyraźną poprawę zdrowia dziewczynki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze