Zamarznięta Wisła i uwięziony w lodzie ptak. We Włocławku ratownicy ruszyli na pomoc łabędziowi, który nie miał szans sam się uwolnić. Akcja ratunkowa na Wiśle zakończyła się szczęśliwie.
Do zdarzenia doszło na zamarzniętym odcinku rzeki. Łabędź ze złamanym skrzydłem utknął na lodzie i nie był w stanie odlecieć ani zejść do wody. Każda minuta miała znaczenie.
– Nasi ratownicy przeprowadzili trudną akcję ratunkową na zamarzniętej Wiśle. Uratowano łabędzia ze złamanym skrzydłem, który był uwięziony na lodzie i nie mógł samodzielnie się uwolnić. Dzięki profesjonalizmowi i doświadczeniu zwierzę zostało bezpiecznie przetransportowane na brzeg i trafi pod opiekę weterynarza – informuje WOPR Włocławek.
Ratownicy musieli działać ostrożnie. Lód w tym miejscu nie wszędzie był stabilny, a każde niepewne wejście mogło skończyć się wpadnięciem do wody. Sprzęt asekuracyjny i doświadczenie zrobiły swoje.
Łabędź został przeniesiony na brzeg i przekazany do dalszej opieki weterynaryjnej. To teraz najważniejszy etap. Złamane skrzydło wymaga specjalistycznego leczenia.
Takie akcje pokazują, że Włocławek reaguje nie tylko wtedy, gdy zagrożeni są ludzie. Ratownicy WOPR podkreślają, że zimą podobnych interwencji może być więcej – szczególnie gdy rzeka zamarza, a dzikie ptactwo szuka bezpiecznego miejsca.
Widziałeś podobną sytuację nad Wisłą we Włocławku? Lepiej nie wchodzić samemu na lód. W takich przypadkach warto od razu wezwać odpowiednie służby.
Szybka reakcja i doświadczenie ratowników sprawiły, że akcja ratunkowa na Wiśle zakończyła się powodzeniem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze