Aktualny Wicelider TBL Anwil Włocławek nie miał problemów z pokonaniem Rosy Radom. Włocławianie wygrali 87:76.
Wczorajszy mecz dobrze rozpoczął się dla gości z Radomia. Potem jednak duża liczba błędów przyjezdnych i w 4 tej minucie po rzucie Hajricia Anwil prowadził już 11:6. Do końca pierwszej kwarty spotkanie miało wyrównany przebieg z wynikiem po pierwszych dziesięciu minutach 22:17 dla Anwilu. W tej części meczu wyróżniał się Hairić i Mijatović.
Początek drugiej kwarty doskonale rozpoczęli koszykarze z Radomia. Przez blisko 2 minuty goście z Radomia zdobyli 7 punktów przy tylko dwóch Anwilu. W 17 tej minucie koszykarze z Radomia nawet objęli jednopunktowe prowadzenie. Potem jednak sytuacja zaczęła wracać do normy. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 42:39 dla graczy z Włocławka.
Po przerwie Włocławianie zaczęli grać zupełnie inną koszykówkę co pozwoliło im wyjść na prowadzenie 52:41. Czas który wziął trener Radomian niewiele pomógł. Na 2 minuty przed końcem trzeciej kwarty Anwil prowadził 15 punktami. A trzecia kwarta zakończyła się wynikiem 65:54 dla Włocławian.
Ostatnia kwarta to spokojna gra Anwilu. Co prawda była chwila w której Włocławianie byli nieskuteczni. Wówczas Bogiciević wziął czas by dać swoim zawodnikom wskazówki. Po tej przerwie Dulkys swoim rzutem za 3 pkt doprowadził zgromadzonych kibiców do wybuchu radości.
Ostatecznie Anwil Włocławek pokonał Rosę Radom 87:76.
Anwil Włocławek - Rosa Radom 87:76 (22:17, 20:22, 23:15, 22:22)
Rosa: Kardaś 0, Radke 8, Witka 0, Łączyński 4, Lucious 17, Zalewski 3, Majewski 3, Dłoniak 20, Adams 3, Archibeque 18.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze