Rynek pracy we Włocławku i powiecie włocławskim wchodzi w nowy rok z wyraźnymi zmianami. Aktualne dane pokazują, jak kształtuje się bezrobocie we Włocławku, ile dostępnych jest ofert pracy we Włocławku oraz w których branżach pracodawcy nadal poszukują pracowników. Sprawdzamy, jak wygląda sytuacja osób szukających pracy w powiecie włocławskim i czego można się spodziewać w najbliższych miesiącach.
Początek roku przynosi tradycyjny wzrost liczby osób rejestrujących się w urzędzie pracy. Tak jest również we Włocławku i powiecie włocławskim, gdzie – mimo stabilnej sytuacji w firmach – wyraźnie widać wyhamowanie planów zatrudnieniowych.
Jak informuje Powiatowy Urząd Pracy we Włocławku, stopa bezrobocia na początku roku wynosi 9,2 proc. w mieście i 13,6 proc. w powiecie. To więcej niż średnia krajowa, która kształtuje się na poziomie 5,6 proc.
– „Koniec roku i początek nowego zawsze oznaczają większy napływ osób rejestrujących się, dlatego wskaźniki bezrobocia okresowo rosną” – tłumaczy dyrektor PUP Anna Jackowska.
Na brak ofert urząd pracy obecnie nie narzeka. W bazie dostępnych jest ponad 460 propozycji zatrudnienia.
– „Najwięcej ofert dotyczy przemysłu – stanowisk produkcyjnych i pomocniczych, ale także zawodów specjalistycznych, takich jak operatorzy maszyn, automatycy, spawacze czy tokarze” – wylicza Jackowska.
Drugą dużą grupę stanowią usługi.
– „Poszukiwani są m.in. fizjoterapeuci, fryzjerzy, mechanicy samochodowi, magazynierzy czy operatorzy wózków widłowych” – dodaje.
Zdecydowanie mniej propozycji dotyczy pracy biurowej. Mniejszy jest też sezonowy popyt w gastronomii i budownictwie, choć – jak zaznacza dyrektor – operatorzy ciężkiego sprzętu i kierownicy robót wciąż znajdują zatrudnienie.
Choć na lokalnym rynku nie ma sygnałów o planowanych zwolnieniach grupowych, badania prowadzone przez urząd pracy pokazują ostrożność przedsiębiorców.
– „Około 85 procent badanych firm nie planuje zwolnień, co jest dobrą informacją. Jednocześnie tylko około 40 procent myśli o nowych zatrudnieniach. To pokazuje, że tempo rekrutacji wyraźnie spowalnia” – mówi Anna Jackowska.
Jej zdaniem może to oznaczać trudniejszy rok dla osób poszukujących pracy, choć jednocześnie większe poczucie bezpieczeństwa dla tych, którzy już są zatrudnieni.
– „Firmy raczej nie myślą o redukcjach, ale też wstrzymują się z rozwojem kadr. To taki okres hibernacji” – ocenia.
Podczas spotkań samorządowych coraz częściej podnoszony jest temat dopasowania kompetencji do realnych potrzeb pracodawców. Prezydent Włocławka Krzysztof Kukucki zwraca uwagę, że rynek pracy coraz mocniej opiera się na automatyzacji i nowych technologiach.
– „Przeniesienie centrum programowania robotów przemysłowych do Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego to jeden z kroków. Odpowiedzią na potrzeby lokalnego rynku pracy ma być też powołanie Politechniki Włocławskiej. Pracodawcy często sygnalizują, że brakuje osób przygotowanych do zarządzania procesami automatyzacji” – podkreślał prezydent.
W ocenie władz miasta i powiatu to właśnie inwestycje w edukację techniczną i zawodową mają w dłuższej perspektywie wzmocnić lokalny rynek pracy i zwiększyć jego odporność na spowolnienie gospodarcze.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze opinie