Reklama

Biesiada Sołecka w Czerniewicach. Były śmiech, sportowa rywalizacja i wspólna pomoc dla Arturka

Są wydarzenia, które nie potrzebują wielkiej oprawy, by na długo zostać w pamięci mieszkańców. Tak właśnie było podczas Biesiady Sołeckiej w Czerniewicach 1 sierpnia 2026 roku, gdzie liczyły się wspólnie spędzony czas, dobra zabawa i sąsiedzka integracja. Na uczestników czekały konkursy, domowe potrawy przygotowane przez Koło Młodych Gospodyń oraz akcja charytatywna na rzecz małego Arturka. Było sporo śmiechu, sportowych emocji i rozmów, na które w codziennym pośpiechu często brakuje czasu. To popołudnie pokazało, że siłą lokalnej społeczności są ludzie, którzy chcą być razem i potrafią wspólnie działać.

Nie trzeba wielkiej sceny ani gwiazd estrady, żeby mieszkańcy dobrze się bawili. W Czerniewicach wystarczyły wspólne konkurencje, domowy żurek i kilka godzin spędzonych razem. Tegoroczna Biesiada Sołecka połączyła sąsiadów, a przy okazji stała się okazją do wsparcia zbiórki dla małego Arturka.

Kilka godzin, które wyciągnęły ludzi z domów

Przed świetlicą wiejską było słychać śmiech i rozmowy jeszcze zanim rozpoczęły się pierwsze konkurencje. Jedni zajmowali miejsca przy stołach, inni od razu ustawiali się do kibicowania. Nie brakowało rodzin z dziećmi i mieszkańców, którzy wykorzystali okazję, by po prostu pobyć razem.

Reklama

Takie spotkania są potrzebne. Człowiek wychodzi z domu, spotyka sąsiadów, z którymi czasem nie widział się od miesięcy. Można usiąść, porozmawiać, pośmiać się, wymienić kilka zdań. I nagle okazuje się, że ta nasza mała społeczność znowu żyje – mówił Roman Nowakowski, wójt Gminy Choceń.

Mundial? Prawie…

Choć stawką była przede wszystkim dobra zabawa, uczestnicy do każdej konkurencji podchodzili bardzo ambitnie. Było przeciąganie liny, wyścigi w workach i rzut ziemniakiem do wiaderka. Kibice nie szczędzili gardeł, a zawodnicy nie zamierzali odpuszczać.

Reklama

Drużyny poprowadzili wójt Roman Nowakowski oraz przewodniczący Rady Powiatu Włocławskiego Dawid Dalmann.

Patrzyłem na to wszystko i miałem wrażenie, że rozgrywamy mały mundial. Tyle emocji było przy zwykłym przeciąganiu liny, że niejeden mecz mógłby pozazdrościć takiego dopingu – śmiał się Roman Nowakowski.

Po chwili dorzucił kolejny żart.

Jak zobaczyłem, z jakim zapałem wszyscy rzucają ziemniakami, pomyślałem, że z taką ekipą można zdobywać świat. Energia była naprawdę ogromna – mówił z uśmiechem.

Reklama

Koło Gospodyń znów stanęło na wysokości zadania

Trudno było przejść obojętnie obok stoiska Koła Młodych Gospodyń z Czerniewic. Pachniało żurkiem, na stołach pojawiły się domowe ciasta, a z grilla schodziły kolejne kiełbaski.

Postawiłyśmy na to, co najlepiej znamy – domowy żurek, ciasta i coś z grilla. Pomagały nam również sąsiadki, więc to tak naprawdę wspólna praca wielu osób – mówiła Anna Michalska, przewodnicząca Koła Młodych Gospodyń z Czerniewic.

Koło działa po reaktywacji i liczy dziś 16 członków. Co ciekawe, są wśród nich również mężczyźni.

Reklama

Mówi się Koło Gospodyń, ale bez naszych panów wielu rzeczy nie udałoby się zrobić. Są z nami przy każdej większej inicjatywie i zawsze możemy na nich liczyć – dodaje Anna Michalska.

Pomoc była równie ważna jak dobra zabawa

Biesiada miała także wymiar charytatywny. Podczas wydarzenia prowadzono zbiórkę dla Arturka, a dochód ze sprzedaży przygotowanych potraw wspiera leczenie chłopca.

Od początku wiedziałyśmy, że chcemy włączyć się w tę akcję. Dzisiaj jesteśmy tutaj, ale to nie koniec. Już 8 sierpnia ponownie będziemy gotować i pomagać podczas kolejnego wydarzenia dla Arturka – zapowiada Beata Ulanowska, zastępca przewodniczącej Koła Młodych Gospodyń z Czerniewic.

Reklama

Najważniejsze zostało po zakończeniu konkurencji

Kiedy zakończyły się ostatnie zawody, nikt nie spieszył się do domu. Przy stołach wciąż trwały rozmowy, dzieci biegały po placu, a organizatorzy odbierali kolejne podziękowania od mieszkańców.

Bo właśnie o to chodzi w takich spotkaniach. Nie o to, kto wygra przeciąganie liny czy celniej rzuci ziemniakiem. Najważniejsze jest to, że choć na kilka godzin mieszkańcy znaleźli czas, by być po prostu razem.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 02/08/2026 15:29
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości