Reklama

Końcówka dla Włocławian. Rosa Radom - Anwil Włocławek 72:89

05/01/2013 00:00

23 punkty Tonego Weedena (7/7 za 3 punkty) i 13 Arvydasa Eitatuviciusa w ostatniej części meczu przyczyniło się do tego, iż Anwil Włocławek wygrał swoje wyjazdowe spotkanie z Rosą Radom 89:72. Tym samym zrewanżował się za porażkę w Hali Mistrzów.

Amerykanin pokazał swoje nieprzeciętne możliwości w piętnastym meczu sezonu zasadniczego. Przeciw zespołowi z Radomia raz za razem rzucał za trzy  i wszystko trafiał. Weeden przejmował praktycznie większość niczyich piłek. Już po pierwszej kwarcie miał na swoim koncie 23 punkty – niewiarygodne ale prawdziwe.

Reklama

Z uwagi na faule Weeden musiał trochę odpuścić. 14 punktowe prowadzenie Włocławianie stracili w trzeciej kwarcie przegrywając 54:53. Cupković, Vasojević, Bogavac raz za razem nękali włocławski zespół.

Na początku czwartej kwarty było 65:65. Wówczas na parkiecie w koszulce Anwilu zadebiutował Adam Łapeta. Dobra gra Ervydasa Eitutaviciusa oraz Seida Hajricia, doprowadziła do tego, iż Anwil ponownie odskoczył na 15-punktową przewagę (67:82). Mimo agresywnej obrony koszykarzy z Radomia to zespół z Włocławka schodził z boiska z podniesionymi głowami. Mecz zakończył się bowiem wynikiem 72:89.

Reklama

Odnotować (oprócz wymienionych wyżej) należy również bardzo dobrą grę Krzysztofa Szubargi, który zaliczył w meczu 16 punktów i aż 13 asyst. Możliwe to było dzięki Litwinowi Arvydasowi Eitutaviciusowi, który nie tylko nękał trójkami rywali ale i rzucał ważne punkty ostatnich sekundach akcji, gdy Rosa postawiła ostrą obronę.


Dzięki mądrej grze zawodnicy Anwilu mogą cieszyć się ze zwycięstwa.

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo nWloclawek.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości