Reklama

Koniec fikcyjnych umów i walka z mobbingiem. Wielkie zmiany dla pracowników

PIP ma dostać nowe uprawnienia, mobbing trafi pod nowe przepisy, a kary dla firm mają być nawet dwa razy wyższe. Takie zmiany zapowiadają autorzy reformy prawa pracy. Chodzi przede wszystkim o koniec fikcyjnych umów cywilnoprawnych i większą ochronę pracowników.

Konferencja zwołana w środę, 8 kwietnia, miała jeden wyraźny cel. Pokazać, że zmiany w prawie pracy wreszcie mają uderzyć w największe problemy pracowników.

Na spotkaniu z mediami Poseł Piotr Kowal i Sekretarz Włocławskiej Lewicy, mec. Jakub Woźnikowski, mówili o reformie Państwowej Inspekcji Pracy i nowych przepisach dotyczących mobbingu. Padały mocne słowa. Były też konkretne liczby.

Etat zamiast „śmieciówki”

To właśnie ten fragment konferencji przyciągnął największą uwagę.

Poseł Piotr Kowal nie zostawił wątpliwości, że nowe przepisy mają zakończyć wieloletni problem zastępowania etatów umowami cywilnoprawnymi.

Reklama

– „to jest realna zmiana dla setek tysięcy pracowników w Polsce. Kończymy z sytuacją, w której praca na etacie była wypychana przez fikcyjne umowy cywilnoprawne” – podkreślił Piotr Kowal.

Wśród obecnych dziennikarzy to właśnie ten fragment wypowiedzi wybrzmiał najmocniej. To zdanie może wrócić jeszcze wiele razy.

Bo skala problemu jest ogromna. Jak przypomniano podczas konferencji, według danych za II kwartał 2025 roku blisko 1,5 mln osób w Polsce pracowało wyłącznie na umowach cywilnoprawnych. Dla wielu oznaczało to brak stabilności, kredytu, pewności jutra.

Reklama

Piotr Kowal mówił wprost:

– „pracownik nie może być słabszą stroną bez żadnej ochrony”.

I dodał coś, co może szczególnie trafić do rodzin i młodych ludzi planujących przyszłość.

– „stabilne zatrudnienie to bezpieczeństwo rodzin i decyzje życiowe Polaków”.

Państwowa Inspekcja Pracy dostanie nowe uprawnienia

Najgłośniejszą częścią reformy mają być nowe kompetencje dla inspektorów pracy.

Mec. Jakub Woźnikowski wyjaśnił, że po zmianach urzędnik nie będzie już bezradnie rozkładał rąk. Jeśli kontrola wykaże, że ktoś pracuje jak etatowiec, ale ma podpisaną umowę cywilnoprawną, inspektor będzie mógł zareagować od razu.

Reklama

– „przyznajemy inspektorom pracy realne narzędzia – w tym możliwość przekształcania pozornych umów cywilnoprawnych w umowy o pracę w drodze decyzji administracyjnej”.

To duża zmiana. Do tej pory podobne sprawy często ciągnęły się miesiącami w sądach.

Nowe przepisy mają skrócić tę drogę. Pracownik ma dostać ochronę szybciej.

– „gwarantujemy prawo do sądu, ale jednocześnie zabezpieczamy pracownika już na etapie postępowania” – zaznaczył mec. Jakub Woźnikowski.

Kary będą wyższe. Nawet dwa razy

Podczas konferencji padła też zapowiedź mocniejszego uderzenia w firmy, które łamią prawa pracowników.

Reklama

Mec. Woźnikowski zwrócił uwagę, że reforma nie kończy się tylko na nowych uprawnieniach dla PIP. Zmieni się również sposób kontroli i wymiany danych między instytucjami.

– „zwiększamy skuteczność państwa poprzez lepszą wymianę danych między instytucjami – ZUS, PIP i KAS – oraz rozwój nowoczesnych form kontroli”.

To oznacza, że urzędy mają szybciej wychwytywać nieprawidłowości. Bez przerzucania papierów z biurka na biurko.

Najmocniej wybrzmiała jednak zapowiedź kar.

– „podwojenie kar za wykroczenia przeciwko prawom pracowniczym to jasny sygnał, że łamanie prawa pracy przestaje się opłacać”.

Reklama

Czy to wystarczy, by skończyć z fikcyjnym zatrudnianiem? To pytanie już dziś pojawia się w komentarzach.

Rząd bierze się także za mobbing

Na konferencji nie zabrakło drugiego ważnego tematu. Chodzi o przepisy dotyczące mobbingu.

Piotr Kowal przypomniał, że równolegle rząd przyjął projekt zmian, który ma uprościć obecną definicję i ułatwić pracownikom dochodzenie swoich praw.

– „Upraszczamy definicję mobbingu i wzmacniamy ochronę pracowników. To kolejny element przywracania równowagi na rynku pracy”.

Dla wielu osób to może być równie ważne jak zmiany dotyczące umów. Zwłaszcza tam, gdzie problemy w pracy przez lata były zamiatane pod dywan.

Reklama

Piotr Kowal stawia na konkret

Środowa konferencja nie była zwykłym politycznym wystąpieniem. Było mniej ogólników, więcej konkretów.

Piotr Kowal wyraźnie postawił się po stronie pracowników. Mówił o bezpieczeństwie, stabilności i prawach, które mają przestać być tylko zapisem na papierze.

Właśnie dlatego temat budzi takie emocje. Bo niemal każdy zna kogoś, kto pracował „na zleceniu”, choć powinien mieć etat. Albo słyszał o mobbingu, z którym nikt nic nie zrobił.

Teraz rząd zapowiada zmianę. A Piotr Kowal przekonuje, że tym razem nie skończy się tylko na zapowiedziach.

Reklama

Głos mieszkańców

Czy nowe przepisy naprawdę zmienią rynek pracy? Czy Państwowa Inspekcja Pracy wreszcie stanie się instytucją, której firmy będą się obawiać?

Jedno jest pewne. Po środowej konferencji temat praw pracowników znów wrócił na pierwszy plan.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 08/04/2026 10:46
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Wandzia Lewa - niezalogowany 2026-04-08 10:44:44

    Buahahahahahah!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości