Motoświęconka 2026 we Włocławku. Deszcz pojawił się kilka minut przed święceniem i padał także w trakcie uroczystości. Mimo tego przed parafią św. Stanisława BM na włocławskim Południu zrobiło się tłoczno. W Wielką Sobotę, 4 kwietnia, odbyła się kolejna Motoświęconka. Na plac przyjechali motocykliści z Włocławka, powiatu włocławskiego i okolicznych miejscowości. Byli też mieszkańcy, całe rodziny i ci, którzy po prostu chcieli zobaczyć ten nietypowy wielkanocny obrazek.
Przed kościołem szybko zabrakło wolnego miejsca. Obok koszyczków ze święconką stały motocykle – od klasycznych maszyn po nowoczesne jednoślady. Mokre siedzenia, krople na bakach i ludzie pod parasolami. Taki widok we Włocławku zna już wielu.
Motoświęconka od lat przyciąga nie tylko fanów dwóch kółek. Wśród uczestników byli starsi i młodsi, rodziny z dziećmi, mieszkańcy osiedla Południe i goście spoza miasta. Jedni przyszli poświęcić pokarmy. Inni przyjechali, bo bez tego wydarzenia nie wyobrażają sobie Wielkiej Soboty.
– Pogoda nie miała znaczenia. Prawdziwy motocyklista jedzie bez względu na deszcz – mówili uczestnicy stojący przy swoich maszynach.
Aura zmieniła się dosłownie chwilę przed rozpoczęciem Motoświęconki. Kilka minut przed święceniem zaczął padać deszcz, który towarzyszył uczestnikom także podczas wydarzenia.
Mimo tego plac przed parafią św. Stanisława BM wypełnił się ludźmi. Wielu uczestników przyszło w motocyklowych kurtkach i przeciwdeszczowych kombinezonach. Inni chowali się pod parasolami. Kiedy jednak spod kościoła dało się usłyszeć dźwięk silników, nikt nie myślał o pogodzie.
To właśnie ten moment robił największe wrażenie. Rząd motocykli, świąteczna atmosfera i deszcz, który tylko dodawał całemu wydarzeniu charakteru. Brzmi nietypowo? We Włocławku już nikogo to nie dziwi.
Motoświęconkę współorganizowali ATH MOTO CLUB Włocławek oraz parafia św. Stanisława BM. W wydarzenie od lat angażuje się proboszcz ks. Sławomir Deręgowski.
To właśnie dzięki tej współpracy zwykłe święcenie pokarmów zamienia się w wydarzenie, o którym mówi całe miasto. Są motocykle, są koszyczki i jest coś jeszcze – poczucie wspólnoty.
Nie brakowało rozmów, wspólnych zdjęć i krótkich spotkań przy motocyklach. Dla wielu osób to jedyna taka okazja w roku.
Motoświęconka w parafii św. Stanisława BM dawno przestała być ciekawostką. Dziś to jedna z najbardziej charakterystycznych wielkanocnych tradycji we Włocławku.
Co roku przyciąga kolejne osoby. Jedni przychodzą pierwszy raz. Inni wracają regularnie i już wiedzą, gdzie staną ze swoim motocyklem.
Ryk silników i zapach kadzidła? We Włocławku te dwa światy od dawna jadą obok siebie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze