W poniedziałek 9 lutego 2026 roku na autostradzie A1 w rejonie Włocławka policjanci przeprowadzili wzmożone kontrole trzeźwości w ramach akcji „Trzeźwa autostrada A1”. Funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji we Włocławku oraz Oddziału Prewencji Policji w Bydgoszczy skontrolowali 2033 kierowców. Podczas działań na węźle A1 w gminie Kowal zatrzymano jednego kierującego, który prowadził samochód po alkoholu – badanie wykazało blisko promil w jego organizmie.
Poranne godziny na autostradzie A1 pod Włocławkiem upłynęły w poniedziałek pod znakiem intensywnych policyjnych kontroli. Funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji we Włocławku oraz Oddziału Prewencji Policji w Bydgoszczy sprawdzali trzeźwość kierowców w ramach międzywojewódzkiej akcji „Trzeźwa autostrada A1”.
Działania prowadzono wczoraj, 9 lutego 2026 roku, przez cztery godziny. Mundurowi skupili się na włocławskim odcinku autostrady A1, gdzie każdego dnia przejeżdżają tysiące pojazdów. Kontrole miały jedno zadanie: wychwycić tych, którzy mimo obowiązujących przepisów zdecydowali się wsiąść za kierownicę po alkoholu.
Skala akcji była duża. Policjanci przeprowadzili dokładnie 2033 badania trzeźwości. W zdecydowanej większości przypadków kierowcy mogli po chwili ruszyć dalej. Jeden z nich zakończył jednak podróż znacznie wcześniej.
Na węźle A1 na terenie gminy Kowal funkcjonariusze zatrzymali kierującego samochodem marki Skoda. Badanie alkomatem wykazało blisko promil alkoholu w organizmie 46-letniego mężczyzny. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy, a sprawa trafi do sądu.
Za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości mężczyźnie grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności oraz wysoka grzywna. O dalszym losie kierowcy zdecyduje sąd.
Jak podkreślają funkcjonariusze, policyjne kontrole na włocławskim odcinku A1 mają realny wpływ na bezpieczeństwo. Eliminowanie nietrzeźwych kierowców z ruchu drogowego pozostaje jednym z priorytetów, szczególnie na trasach szybkiego ruchu, gdzie nawet chwila nieuwagi może skończyć się tragedią.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze