Po serii porażek kolejne zwycięstwo w Tauron Basket Lidze odniósł Anwil Włocławek w meczu w Dąbrowie Górniczej z miejscowym MKS-em.
Początek meczu nie zapowiadał się najlepiej dla „Rotweillerów”. Już od pierwszych minut inicjatywę w meczu przejęli gospodarze prowadząc 6:2. W I kwarcie przyjezdni jednak nie dawali za wygraną i mimo przegranej pierwszej kwarty nie dali „odjechać” gospodarzom. Ta część meczu zakończyła się wynikiem 22:20 dla MKS.
Druga kwarta to już bardzo dobra gra Włocławian którzy szybko dogonili gospodarzy i objęli prowadzenie 25:24. Bardzo dobra gra Anwilu w tej części dała mu prowadzenie 40:34 po pierwszej połowie.
Trzecia kwarta to znów dobra gra włocławian, którzy podwyższyli swoje prowadzenie nawet do 9 pkt. (49:40). W pewnym momencie przewaga Anwilu wynosiła aż 13 punktów. Wydawało się, iż mecz jest już ustawiony. Stopniowo jednak MKS zmniejszał prowadzenie gości. Na dobre w grze "Rottweilerów" zacięło się przy prowadzeniu 58:51. Błąd Hajricia i prowadzenie Włocławian stopniało do 4 pkt. Po kilku błędach Anwilu MKS przewaga Włocławian stopniała do 2 pkt na koniec trzeciej kwarty 58:56.
Ostatnia kwarta to już kontrola wyniku przez Anwil. 3 punkty Vaughna i Simona dało znów wysokie prowadzenia Włocławianom (10 pkt. przewagi). Potem znów goście ponownie zmniejszyli prowadzenie do 5 pkt (66:61). Zawodnicy z Dąbrowy Górniczej nie mieli już jednak sił na dalszą wyrównaną grę i w końcówce kolejne punkty dorzucili Hajrić i Simon. Ostatecznie Anwil wygrał 85:74.
W meczu wyróżnił się Simon, który zdobył ostatecznie aż 29 punktów. Dobrze spisywał się Surmacz zdobywając 15 pkt.
MKS Dąbrowa Górnicza - Anwil Włocławek 74:85 (22:20, 12:20, 22:18, 18:27)
MKS: Brown 19, Pepper 14, Weaver 11, Dziemba 9, Szymański 7, McKay 4, Piechowicz 4, Koelner 4, Metelski 2, Zmarlak 0, Małecki 0.
Anwil: Simon 29, Surmacz 15, Crosariol 12, Hajrić 8, Vaughn 8, Wysocki 5, Eitutavicius 5, Krajniewski 3, Witliński 0, Raczyński 0.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze